Pomógł: 13 razy Wiek: 19 Dołączył: 24 Cze 2008 Posty: 851 Skąd: z Bażin
Wysłany: 2008-07-27, 21:19
Ziomeczekdobry...
Po pierwsze zajefajny nick ;p
Wiesz, najlepszym argumentem jest to, że w dzisiejszych czasach bez żadnych sztuk walki jest ciężko, mówię tu o "ulicy". Często możesz spotkać kogoś, kto chce ci po prostu wpierd*lić.
To chyba wystarczający argument: SW - jako samoobrona. A jak chcesz coś załatwiać z rodzicami to pamiętaj, ZAWSZE na spokojnie ;D.
Pozdro!
(Może Ci dużo nie pomogłem, bo u mnie była odwrotna sytuacja, rodzice mnie dawno temu zapisali na Karate, a z czasem zmieniłem to na coś twardszego, i już nie zrezygnuję xD.)
_________________ przyjaciół miej blisko, wrogów jeszcze bliżej.
ja na szcęscie nie miałem z tym problemu mój tata sam chciał żebym cos trenował... trenuje juz prawie rok a sadził że dostane po pysku i z tym skończe hehe...;D
_________________ "Mistrzowie nie powstają w klubach.Mistrzowie powstają z czegoś co mają głęboko w środku;pożądanie, marzenie,wizja" - Muhammed Ali.
a ja jakoś przekonałem rodziców z ojcem nie było problemów sam kiedyś boksował ;] a mama w sumie był mały problem ale dała sie , było cieżko bo studiuje bioologie i tam ciało itd ... wiec zaczela mi wymieniać co mi sie moze stać ale udało sie i jest zarąbiscie ;] w sumie jeszcze nei dostałem na treningu takiego wpierd.... ale na ulicy czasem sie zdarzylo ze mieszkałem 10 metrow dalej a szłem godzine do domu :P
a co do treningów i szkoły to też zależy od punku widzenia zalezy jaka szkoła ;] i zalezy jak ci sie nauka przyswaja ;] .. jak musisz posiedziec troche dluzej no to jest ciężej ;] bo chcialbys potrenowac a musisz kuć a jak lajtowo ci idzie to przychodzisz spojrzysz na notatki i idziesz na trening i wsio :P
Mam problem i proszę was o poradę.Od września chce chodzic na boks do wałcza, dowiedziałem się, że to bardzo dobry klub (10 miejsce w Polsce).Niestety mieszkam na wiosce oddalonej o 30 km od tego właśnie miasta, a będe dojeżdżał tam do szkoły i tu pojawia się problem.Nie mogę przekonac mamy i ogólnie rodziny do tego abym chodził na boks(ich argument jest taki, że nie będe miec czasu na naukę):-/, a ja ich za cholerę nie mogę przekonac do pięściarstwa.Jak przekonac ich do takich treningów? z góry dzięki za odpowiedzi
_________________ Ten, kto zwycięży siebie, jest największym wojownikiem.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-07-05, 17:38
W odwecie zacznij pic, palic i lykac acodin, na pewno zmiekna
A tak na powaznie, to mam ci do powiedzenia 3 rzeczy:
1) zdecydowanie nie ten dzial
2) ludzie, ale wy macie problemy... skad wy wogle bierzecie pomysly na takie tematy?
3) to twoi rodzice i ty ich znasz najlepiej - poglowkuj, troche samo zaparcia i na pewno sie uda.
Zycze powodzenia shinra.
Temat pasuje do BARu.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
1) zdecydowanie nie ten dzial
2) ludzie, ale wy macie problemy... skad wy wogle bierzecie pomysly na takie tematy?
3) to twoi rodzice i ty ich znasz najlepiej - poglowkuj, troche samo zaparcia i na pewno sie uda.
Zycze powodzenia shinra.
1)Bardzo przepraszam na przyszłośc postaram się dobierac tematy do odpowiednich działów
2)Uwierz mi, że to jest problem (i to duży )
3)Postaram się
dziękuje
_________________ Ten, kto zwycięży siebie, jest największym wojownikiem.
podobne temat już były poszukaj bo nie chce mi się w kółko to samo pisać.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Zapropnuj im układ, jeżeli będziesz miał dobre oceny, to będziesz chodził na treningi, jeżeli nie, to nie będziesz na nie uczęszczał i będziesz miał motywację, aby sięn uczyć przynajmniej a rodzice by Ci nie truli
Dokładnie tak. Jeśli nauka pójdzie na odstawke to przestaniesz chodzić, tak im powiedz. Znasz ich najlepiej i nikt z forum nie znajdzie na nich sposobu lepszego niż byłbyś w stanie zrobić to TY.
Zapropnuj im układ, jeżeli będziesz miał dobre oceny, to będziesz chodził na treningi, jeżeli nie, to nie będziesz na nie uczęszczał i będziesz miał motywację, aby sięn uczyć przynajmniej a rodzice by Ci nie truli
tak ale 3 razy w tygodniu będe wracał koło 23:00, więc nie wiem czy znajdę tyle czasu na naukę
_________________ Ten, kto zwycięży siebie, jest największym wojownikiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach