Naprawdę proszę o panowanie nad językiem.
A lekarz mówiący 14latkowi, że złamana kość będzie mocniejsza powinien z miejsca stracić prawo do praktyki, bo jest całkiem możliwe, że młoda osoba bedzie chciała sobie tak "wzmocnić" kości. Nawet gdyby to była prawda, a nie jest, byłoby to nieodpowiedzialne działanie na szkodę pacjenta.
Według mnie lekarz miał racje i mi wytłumaczył jak to sie dzieje i pokazał na zdjęciu. Mam swoje zdanie masz swoje i tyle.Ja kości nie będe łamał ani kopał w drzewa.
Też miałem złamaną nogę ( w stopie kilka kości + zmiażdżenie) i mi lekarz powiedział ze będzie teraz dużo słabsza i zalecił duże ilości nabiału żeby wróciła do normy. Natomiast w szkole uczyłem się że po złamaniu kość jest silniejsza ( ale tylko w miejscu złamania oczywiście). Boruta jednak chyba wie co mówi, a szkole mogą bajki wciskać takie jak to że dzięcioł jest lekarzem drzew i to najpożyteczniejszy ptak :P
Zamiast łamania proponuje więc mleko w młodym wieku!
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2009-06-14, 18:43
Zawsze mowilem, ze jak juz utwardzac nogi to na stalowych drutach, drzewach i scianach ;)
A tak na powarznie to rozmawialem przedwczoraj naten temat z jednym weterynarzem i wlasciwie potwierdzone zostalo to co juz napisano wyzej i w innym podobnym tematacie.
Ale gwoli scislosci: kosc jest mocniejsza i nie peknie drugi raz w tym samym miejscu, jezeli zlamanie nie bylo skomplikowane, dobrze sie zroslo i uplynal odpowiedni czas (tylko jezeli te 3 czynniki zostana spelnione), przy czym jezeli np. nastepne zlamanie pojdzie po skosie to moze przeciac poprzednie, a nawet sie rozdzielic w miejscu przeciecia i odnowic tamto zlamanie.
To utwardzanie to poprostu stopniowe nawet kilkakrotne zwiekszanie objetosci tych struktor wapniowych (czy jakos tak to sie nazywalo) przez wytwarzanie wapnia - rzecz pokazana na filmie, przy czym calosc jest stopniowa i mozolna, a uszkodzenia musza byc naprawde drobne i powierzchniowe, aby caly proces mogl byc w miare 'kontrolowany', a im dalej calosc zachodzi tym szybciej wytwarza sie wapn - rzecz wymaga umiejetnego wykonywania.
Jednak jest to o tyle niebezpieczne, ze te zmiany musza przebiegac jak najblirzej powierzchni kosci i nie moga dojsc do 'rdzenia kosci' bo wtedy wlasnie dochodzi do zwyrodnien a nawet stopniowego niszczenia sie od srodka, struktury kosci (nie pytac mnie jak, bo to byla krotka rozmowa;)).
I kolejny, najwazniejszy element - przemawiajacy przeciwko takiemu 'utwardzaniu'. Juz przy fragmentarycznym 'pogrubieniu' kosc traci calkowicie swoja elastycznosc.
Przez brak elastycznosci i latwo dochodzi to kolejnych 'nadkruszen' i w wypadku zlamania (takiego zwyklego na wylot) istnieje duze prawdopodobienstwo rozgalezienia sie zlamania (chyba chodzi o rozwarstwie sie kosci albo cos w ten desen), ktore pozniej naprawde trudno poskladac.
Dodatkowo brak elastycznosci jest bardzo mocnym argumentem przeciwko, rowniez ze wzgledu na wyprostowana postawe czlowieka.
Ponadto takie praktyki wymagaja pewnego uwarunkowania genetycznego, ktorego czlowiek nie posiada - i dlatego jest to niebezpieczne.
Tak wiec rzecz jest mozliwa, ale calosc sprowadza sie do tego czy wykonuje sie ja umiejetnie i ma sie do tego predyspozycje, no i jest to bardzo ryzykowne, natomiast czy jest to rzecz porzyteczna to juz sprawa dyskusyjna i na tym proponuje zakonczyc, (jak dla mnie to nie praktyczne).
To tyle tak w skrocie, a calej reszty raczej domysli sie/wyciagnie wnioski chyba kazdy choc sredniokapujacy czlowieczek.
Quercus napisał/a:
w stopie kilka kości + zmiażdżenie
drobne kostki i chrzastki sa duzo delikatniejsze i tu juz zupelnie nie ma zastosowania, zmiazdzenie tez jest czyms innym i duzo powazniejszym od zwyklego zlamania.
ps. sie rozpisalem wiec, jak cos niezrozumiale/poknocone to mnie poprawiajcie.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Mój znojomy ćwiczy MT od jakiś 3 lat i mówił że wbił sobie na podwórku kołek drewniany o średnicy 10-15 cm i na poczatku okładał go gazetami itp a z czasem je ściągał. Na początku na nodze miał duże guzy a teraz kopie już normalnie.
_________________ He was the perfect warrior, cold and ruthless! He lived by has strength alone! Uninhibited by foolish emotion...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach