Utwardzanie w tradycyjnym kontekście to mit, nie da się utwardzić kości w ten sposób, tylko się człowiek na ból uodparnia, a kości są coraz słabsze. Z resztą to bez sensu, w realnej walce czy nawet na sparringu adrenalina uderza do głowy i i tak nie czujemy bólu. Ostatnio na sparringu z kumplem jeden z moich pierwszych ciosów nogą trafił w jego łokieć (stopą). Potem tłukliśmy się jeszcze z pół godziny, a dopiero parę godzin później zobaczyłem, że mam spuchniętą kostkę. Podobnie z rękami - możesz sopbie połamać palce i nawet tego nie poczujesz, będziesz dalej napierdalał. A potem chirurg ;P.
To całe utwardzenie ma wg mnie podłoże psychologiczne "ale jestem twardy, napierdalam w drzewo", leczenie kompleksów itp.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-07-11, 20:28
DrunkenMaster napisał/a:
Utwardzanie w tradycyjnym kontekście to mit, nie da się utwardzić kości w ten sposób, tylko się człowiek na ból uodparnia
Nie zupelnie masz racje.
Mozna doprowadzic do modyfikacji kosci. Systematyczne robienie urazow prowadzi do wytwarzania coraz wiekszej liczby struktur wapniowych "beleczek kostnych", dzieki czemu kosc staje sie gestrza, twardsza i w co za soba idzie bardziej wytrzymala.
Takwiec np. uderzanie w piach rowniez moze pomuc, ale efekt bedzie tak naprawde tylko po wieloletnim takim "treningu". No i trzeba to robic umiejetnie.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Mozna doprowadzic do modyfikacji kosci. Systematyczne robienie urazow prowadzi do wytwarzania coraz wiekszej liczby struktur wapniowych "beleczek kostnych", dzieki czemu kosc staje sie gestrza, twardsza i w co za soba idzie bardziej wytrzymala.
Więc jakiekolwiek kopanie w twarde przedmioty nie ma sensu, wystarczy poprosić kumpli z klubu, żeby połamali ci piszczel w 7 miejscach i będziesz z utwardzaniem kilka lat do przodu .
A tak na serio to systematyczne robienie urazów może prowadzić również do rozwarstwienia kości, uszkodzenia okostnej itp. Kość staje się twardsza, ale jednocześnie jest bardziej krucha, traci elastyczność, jest mniej wytrzymała na różnego typu naprężenia i ma osłabione zdolności regeneracji. Nie mówiąc o deformacjach i zwapnieniu.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-07-12, 14:47
Horus napisał/a:
A tak na serio to systematyczne robienie urazów może prowadzić również do rozwarstwienia kości, uszkodzenia okostnej itp. Kość staje się twardsza, ale jednocześnie jest bardziej krucha, traci elastyczność, jest mniej wytrzymała na różnego typu naprężenia i ma osłabione zdolności regeneracji. Nie mówiąc o deformacjach i zwapnieniu.
Dokladnie, jest to ryzykowna sprawa. Kosc musi byc dobra pod kazdym wzgledem, nie mozna jej traktowac ze 'cos koszem czegos'.
Dlatego napisalem ze trzeba wiedziec jak to robic, a takich osob niestety jest coraz mniej.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
A jakis twardy kij trzymany luzno przez inna osobe moze byc substytutem takiego np. worka?
Wracam do mojego pytania. Mam bowiem w domu zuzyty kij baseball'owy i nie wiem, czy jeszcze mi sie przyda.
Zamierzam np. wyjsc gdzies kumplem na jakas lake, on by trzymal luzno przed soba bejzbola, a ja bym w niego kopal goleniami (w kij, nie w kolege ). Czy uzyty w ten sposob moze zastapic worki treningowe lub drzewa bananowe?
Chłopie jak na razie masz hu***y pomysł weź sobie załatw oponkę albo i 2-3 ile dasz rade znajdź gdzieś jakieś dżewo obetnij tak jak ja to zrobiłem nałożyłem 3 opony od malucha troszku zjechane żeby nie były za twarde i kopałem przez 3 miesiące tyle ile miałem czasu początki nawet nawet ale i tak bolało trzeba tylko się przełamać ale teraz już widzę różnicę mogę teraz odbierać kopnięcia na blok piszczelem i nie boli mocno łamię też gałęzie które trzyma mój kolega i nie za grube średnicy 15-20 cm może mniej albo więcej nie wiem dokładnie ale powiem tylko pomysł z oponami był ZAJEBISTY
_________________ KażDy ReKoRd UsTanAwIa KtOś,TyM KiMś MoŻeSz ByĆ Ty
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach