tak, chwytasz za jego prawą nogę, odwracasz się i pchasz go, żeby się wyjebał z kolei do tyłu.
Co do jj/judo. Judo skuteczniejsze było głównie przez to, że ten dziadek, co je wymyślił wymyślił też pady i uczył swoich uczniów wykonywać rzuty na obie strony. Obydwie te rzeczy są teraz standardem w każdej sekcji jj. Rzuty, które zostały "obcięte" z jj mozna ćwiczyć normalnie, bo przecież nawet na zawodach można je normalnie wykonywać.
Najlepiej stosować to, co zawsze nam wychodzi. Jak akurat bardzo lubimy o-goshi i na ulicy zdarzy się dobre wychylenie i dobry uchwyt to dlaczego nie zastosować? Mi akurat nigdy nie szły te rzuty, ale niektórzy jak je na treningach robili to ja pierdolę... A jak elegancko wyjdzie to przeciwnik najpewniej coś sobie połamie.
Owszem, jeśli masz naprawdę genialnie opanowane ryzykowne techniki, to możesz je stiosować. Ale naprawdę genialnie.
To podobnie jak np z kopnięciem obrotowym. Jak sie nazywasz Benny Urquides, to możesz je stosować, ale jak tylko Chuck Norris to lepiej nie.
BTW sam kiedys zrobiłem harai o'goshi, ale przeciwnik wcześniej z bańki wyłapał i był zamroczony, mojemu asystentowi kiedy seoi nage wyszło. Ale generalnie polecam jednak obalenia bez obracania się tyłem.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-06-22, 13:00
Boruta napisał/a:
Wszystkie rzuty w których odwracamy się tyłem do przeciwnika są ryzykowne. Na ulicy lepiej stosować obalenia w których to przeciwnik leci na plecy.
Tez tak uwazam, ale juz dwa razy udalo mi sie to zrobic wiec pewnie dlatego automatycznie przeszedlem akurat do o-goshi no i po czesci moja pozycja wzgledem niego mnie do tego zmusila.
Chyba najprosciej bedzie jesli poprostu zaczne zwracac uwage o ile wyzszy jest ode mnie przeciwnik nim przejde do dzialania .
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
I tu moje pytanie czy jest jakas inna technika, albo sposob ktory mozna dalej pociagnac w takich wypatkach? Bo mimo wszystko nie zawsze mozna sie w takiej sytuacji szybko odsunac od przeciwnika.
...to ja bym ouchi gari sugerował, albo tani otoshi.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-06-22, 18:40
O cos czego nie znam. To i jeszcze lepiej .
Trener dawno nie dawal mi nic nowego wiec bede mial co potrenowac .
No i duzo lepsze rozwiazanie i jesli znajde sie w pozycji nieco z boku w stosunku do przeciwnika.
No to jeszcze wieksze dzieki Boruta
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach