Ja też mam takie coś, ale np. dzień po porządnym rozciąganiu, takie pseudo zakwasy. Też wtedy odczuwam ból przy kopnięciach obrotowych i okrężnych, jeśli kopie wyżej na chudan i wyżej.
Tu nie chodzi o miesnie (no chyba, ze zle zrozumialem toj post ) a o kosci - tak jakby o siebie zapieraly i wskutek tego punkt laczenia stawu sie na chwile rodzielalo (jakos dziwnie to brzmi, ale lepszy opis mi nie przychodzi do glowy).
No właśnie nie chodzi o mięśnie, celowo napisałem pseudo zakwasy. Może źle się wyraziłem, ale czasem też mam taki problem. Też mi konkretny opis nie przychodzi do głowy ;P
Pomógł: 5 razy Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 1001 Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2010-03-06, 22:06
poradzilem sobie z tym..."nic na sile wszystko mlotkiem" na treningu juz mnie to wkurzalo konkretnie ze nie moge okreznego kopnac bo to przeskakuje to sie wkurwi*em i z calej sily kopnalem w druga strone i tak mi przeskoczylo ze teraz moge w dwie strony bez problemu kopac nic nie boli:D:D tylko ciekawe jak dlugo... no nic jestem pechowy i tyle bo teraz naciagnalem sobie sciegno po tym jak bez rozgrzewki w jeansach zrobilem szybko 3 szpagaty po 3 zonka zalapalem ale raczej przejdzie hehe:D
_________________ " Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach