Pomógł: 5 razy Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 1001 Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2010-02-17, 15:06 Maly problem z kopnieciami
Witam mam taki problem a mianowicie przy kopnieciach okreznych i obrotowkach przeskakuje mi cos w prawej pachwinie...czuje jakby mi cos przeskakiwalo jakas kuleczka czy cos takiego....
kopac moge ale sprawia to bol...i nie kopie z pelna moca. lewa noga normlanie moge kopac a prawa niestety nie...(prawa jest moja mocniejsza noga)
mial ktos cos takiego? jak sobie z tym poradziliscie? czekam na odpowiedzi pozdrawiam
dodam ze nie mam tego zawsze..ale bardzo czesto
_________________ " Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
Ostatnio zmieniony przez MasterKill 2010-02-17, 15:09, w całości zmieniany 1 raz
A powiedział Ci już tak?;> Idź do prywtnego czy sportowego niech Ci powie co to jest, bo kolega jak się nie mylę miał taki coś w okolicach pach, ale nie jestem pewny na 100% i miał to wycinane
Pomógł: 5 razy Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 1001 Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2010-02-17, 15:41
najblizej mam 3city:P hehe kurde moze to wynika z mojego rozciagniecia slabego? jak jestem tak konkret rozgrzany to noga w kazda strone lata...i nic mi nie jest ale to po takim 1.5h treningu..a jak na "swiezo" albo srednim treningu mam lipe i napierdala mnie jak kopie
probowalem juz kilka treningow na rozciagniecie ale zawsze konczylo sie ostrym chlaniem:P albo opuszczeniem treningu z powodu picia...moze teraz jak coraz bardziej mnie to boli wezme sie za siebie:P
_________________ " Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2010-02-17, 19:26
MasterKill napisał/a:
najblizej mam 3city:P hehe kurde moze to wynika z mojego rozciagniecia slabego? jak jestem tak konkret rozgrzany to noga w kazda strone lata...i nic mi nie jest ale to po takim 1.5h treningu..a jak na "swiezo" albo srednim treningu mam lipe i napierdala mnie jak kopie
probowalem juz kilka treningow na rozciagniecie ale zawsze konczylo sie ostrym chlaniem:P albo opuszczeniem treningu z powodu picia...moze teraz jak coraz bardziej mnie to boli wezme sie za siebie:P
Pojedź i tyle a przy jakich kopnięciach Cię boli niskich też? Ile już trenujesz?
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-02-17, 20:13
MasterKill napisał/a:
mianowicie przy kopnieciach okreznych i obrotowkach przeskakuje mi cos w prawej pachwinie...czuje jakby mi cos przeskakiwalo jakas kuleczka czy cos takiego....
Tez mam takie cos na jednym biodrze. Najpierw byly okrezne, potem boczne przy obrotowych rzadziej tak mam.
Najpierw zalecili mi 'lzejsze treningi i nie przeciazac stawo przez 3 miechy a jak nie bedzie poprawy to zglosci sie na RTG". Oczywiscie przejsc nie przeszlo, ale na przeswietlenie jakos nie moge dotrzec;P.
A ze mam takie problemy juz od paru lat (oglolem moje stawy sa 'nie halo') to zdazylem sie przyzwyczaic na tyle, ze nie ma wplywu na dezorganizacje mojeg treningu. Tylko jak troche przesadze to pozniej przeszkadza (nawet w chodzeniu) takie uczucie gniecenia/sztywnosci stawu (zginania na sile).
Ale nie rob tej glupoty co ja i idz do lekarza, bo samo to nie przejdzie (mecze sie juz ze 4 lata), a z czasem lepiej wcale sie nie robi.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Pomógł: 5 razy Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 1001 Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2010-02-18, 12:15
no shinra widze ze tak samo masz teraz jak chodze to lekko czuje ze cos jest nie tak w tym stawie ale nie przeszkadza mi to...gorzej jak zaczne kopac....
komaro przy low kickach np nie boli mnie tylko przy okreznych powyzej brzucha...dlugo nie trenuje....bo przestawilem sie z boksu na karate gdyby to bylo z karate na boks to chyba bym takich problemow nie mial
_________________ " Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
Ja też mam takie coś, ale np. dzień po porządnym rozciąganiu, takie pseudo zakwasy. Też wtedy odczuwam ból przy kopnięciach obrotowych i okrężnych, jeśli kopie wyżej na chudan i wyżej.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-02-18, 20:05
MasterKill napisał/a:
jak chodze to lekko czuje ze cos jest nie tak w tym stawie ale nie przeszkadza mi to...gorzej jak zaczne kopac....
Z czasem bedziesz czuc coraz bardziej;) a i w 'bolacym czasie' pojawia sie trudnosci z prostowaniem przy wstawniu po dluzszym siedzeniu i inne drobne szmery bajery
Nie polecam tez kopania na sile (czyli gdy boli na tyle by choc troche utrudniac dzialania) bo bedziesz robic sobie tylko kolejne schody, a w ten sposob jest tylko trudniej trzymac technike. Czasem sytarczy 'dac nodze luz' na godzine, czasem kilka, a czasem starczy troche ja rozchodzic (jezeli nie masz zadnego wplywu na rozlozenie czasowe treningu to faktycznie mozesz miec spory klopot).
To tyle z doswiadczen zdobytych w sposob metodyczny;P
przemoxD napisał/a:
Ja też mam takie coś, ale np. dzień po porządnym rozciąganiu, takie pseudo zakwasy. Też wtedy odczuwam ból przy kopnięciach obrotowych i okrężnych, jeśli kopie wyżej na chudan i wyżej.
Tu nie chodzi o miesnie (no chyba, ze zle zrozumialem toj post ) a o kosci - tak jakby o siebie zapieraly i wskutek tego punkt laczenia stawu sie na chwile rodzielalo (jakos dziwnie to brzmi, ale lepszy opis mi nie przychodzi do glowy).
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Ja mam podobnie, jak gdyby mi kość w niektórych momentach z panewki wyskakiwała. Najbardziej uciążliwe to jest przy front kicku. Ale dy boli, to po prostu dogrzewam cały staw innymi kopnięciami, bądź ruchami okrężnymi, aż przejdzie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach