Cześć , mam takie pytanie zaczołem chodzić / trenować MMA i zastanawiam sie jak to połączyć z siłownią czy wg warto , ponieważ słyszałem że przez trening na siłowni staje sie wolniejszy jesli chodzi o sztuki walki . Osobiscie uważam ze silownia ma sie ni jak to poważnych walk MMA ... ale tą sile z siłowni zawsze jakoś mozna przełozyc na trening MMA
trening : środa piątek
a na siłowni tak staram sie co 2 dzien ale wiadomo szkoła itd ... nie zawsze znajde czas ... zwykle w weekend ćwicze wiecej a tak to w tygodni wychodzi mi zazwyczaj tak ze ćwicze np. w poniedzialek a potem we czwartek albo nawet w sobote ...
myślałem jak to połączyć ... i czy trening na siłowni ma byc typowo na siłe np. czy poprsotu moge zostać przy stylu rekreayjnym takim oglnorozwojowym np ??
Siłownia przy treningu SW się przydaje. Ja osobiście nigdy nie "pakowałem" i tej siły i masy, które mógłbym zrobić na siłce czasem brakuje - technika to nie wszystko
-> poker online, 50$ na start bez depozytu, możliwość wypłaty po zagraniu określonej ilości rozdań,
-> na wszystkie pytania odpowiem na pw, w razie co służę pomocą
Amadi Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Lis 2007 Posty: 691
Wysłany: 2008-11-23, 14:46
Hate91 napisał/a:
Cześć , mam takie pytanie zaczołem chodzić / trenować MMA i zastanawiam sie jak to połączyć z siłownią czy wg warto , ponieważ słyszałem że przez trening na siłowni staje sie wolniejszy jesli chodzi o sztuki walki .
Warto ale trzeba wspomnieć że przy treningu SW nie jedziesz standardowym cyklem na mase bo wtedy jak wspomniałeś stajesz się wolniejszy tylko ćwiczysz pod kątem SW bardziej pod szybkość/wytrzymałość siłową. Taki trening wygląda zupełnie inaczej, ustalasz sobie np. 10 stacji treningowych robisz dużą liczbe powtórzeń mniejszym ciężarem i krótkie przerwy między seriami.
no to ja tak właśnie ćwiczę :) ee to nie jest ze mną aż tak źle , dzięki wielkie ;]
A to jeszcze odrazu skoro jest okazja : Zaczołem biegać dla poprawy kondycji no bo bez biegania ani rusz tylko teraz tak niefortunnie sie złożyło że spadł snieg , czy ktoś z was biegał po śniegu bo w sumie dla mnie nic wielkiego ale to mozna sie nieźle załatwić przez takie coś .Choć bazując na filmie Rockiego ale to tylko film ... wiec podsumowywując ? Jak to z tym bieganiem w zimie ?
_________________ Pierdol Szkołe , Zostań Ninja
Amadi Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Lis 2007 Posty: 691
Wysłany: 2008-11-23, 16:01
Hmm sam bym chętnie po śniegu pobiegał ale musze troche treningi ograniczyć bo mi lekarz powiedział że kolana przeciążyłem bo za dużo trenuje Możesz spróbować albo biegać po w miare odgarniętych ścieżkach i troche uważać żeby nie zakończyć biegania parterem
Ja wczoraj przebiegłem z kumplem 5,6km po śniegu :) Dało się znieść, jakichś większych problemów nie było. Wybierz trasę którą znasz dobrze i masz pewność że ilość lodu jest niewielka :)
Pomógł: 3 razy Wiek: 19 Dołączył: 22 Kwi 2008 Posty: 681 Skąd: Polska wschodnia
Wysłany: 2008-11-24, 19:08
Hmmm a ja mam takie zapytanie te ciężary to ile 3-6 kg?? Bo ja to fikam sobie od czasu do czasu(jakieś 3 tygodnie ) na bica 12 kg hantelkami bo mam właśnie problem z określeniem tego " mniejszego ciężaru"
POMOCY
_________________ Zwycięstwa nikt ci nie kupi...
Trening czyni mistrza
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach