Witam chciał bym zacząć trenować jakiś sport walki tylko nie bardzo wiem za co sie złapać. Mam 20lat wiec moje trenowanie było by raczej jako coś dla siebie, a nie inwestowanie w przyszłość bo to już za późno dla mnie ;) Jestem dość wysoki 197cm i ważę ok 90kg czyli nie za wiele jak na mój wzrost. Jeżeli chodzi o moją przeszłość sportową to trenowałem siatkówkę ok 7 lat i szło mi to całkiem nieźle ale niestety musiałem odpuścić intensywny trening w liceum bo jednak ważniejsza było dla mnie to żeby szkolę skończyć, chociaż i wtedy przynajmniej 3 dobre dni grania były zdarzało się ze i po 6 godzin dziennie na hali spędzałem. Po skończeniu szkoły jakoś tak przestałem grać;/ przez pól roku nie robiłem zupełnie nic, zacząłem niestety palić ;/ i kondycja spadła na łeb na szyje, z początkiem tego roku dziewczyna zmusiła mnie żebym rzucił i poszedłem na siłownie + sobie biegałem jednak po 3 miesiącach przestałem ćwiczyć znowu i zacząłem znowu nie dbać o moje zdrówko ;/ kondycje znowu mam do bani i mnie to wnerwia strasznie.
Dlatego chce sobie zacząć ćwiczyć jakiś sport walki który mi pomoże zdobyć kondycje i nabrać trochę masy więcej. Tylko że ja z natury jestem człowiekiem bardzo spokojnym nigdy w życiu się nie biłem wiec zaczynał bym kompletnie od zera.
Teraz co by mi odpowiadało, hmm, kopanie mnie jakoś nie kreci te wszystkie dźwignie itp też jakoś specjalnie nie, wiec myślę że Boks tylko nie wiem czy się nadaje,i dlatego proszę was o pomoc i ewentualnie o podsuniecie czegoś innego ;)
P.S sorki za przydługi opis;p się jakoś tak rozpisałem...
jak sie nigdy nie biles to boks moze byc twardym zderzeniem z rzeczywistoscia, raczej polecal bym ci chwytane bo pod tym wzgledem sa spokojniejsze. No ale jak juz tak bardzo chcesz stojke to boks bedzie dobrym rozwiazaniem, po roku mozesz przerzucic sie na MT bo zobaczysz ze warto dorzucic nogi :)
_________________ We're only as strong as our weakest bladder.
Jak wyżej Ci doradzają wybierz boks ale i tak po roku czasu, ponad będziesz chciał kopać bo sam zauważysz, że czegoś będzie Ci brakować w boskie Oczywiście nie wszyscy tak mają i ty również możesz nie dojść do takiego wniosku i zostaniesz przy boksie i może jakieś osiągnięcia będą Trenuj wytrwale a z czasem będą skutki
Rafi93, skoro jego celem jest zrobienie kondycji, to nie potrzebny będzie mu klub z wieloma osiągnięciami Skoro nie lubisz kopać, dźwigni zakładać też nie, to najlepszy będezie boks, tym bardziej, że masz długi zasięg rąk
Co to tego gdzie mieszkam to w Warszawie. Zasięgu swojego nie znam ale w klubie mi kiedyś mierzyli rozpiętość rąk do dzisiaj nie mam pojęcia po co to wyszło 204cm...
Jesteś bardzo wysoki.
Sporty uderzane byś pewnie szybko pojął a co za tym idzie na zawody byś jeździł, zjechałyś do 81kg i byś był jednym z lepszych z powodu wzrostu, więc nie twierdź że byś nic nie osiągnał.
Idź na boks albo kick boxing, może być też muay thai ale to już jest dość technik do ogarnięcia ale wszystko da sie zrobić ;d
Do 81 kg ;o przecież to by była wtedy już spora niedowaga ;/
Z87 Pomógł: 5 razy Dołączył: 13 Gru 2009 Posty: 224
Wysłany: 2011-07-22, 12:00
Murawka nie przejmuj się tym że masz 20 lat :P ja w tym wieku też zacząłem swoja przygodę z SW.
A bić wcześniej też się specjalnie nie biłem :P, pierwszą poważna walkę stoczyłem na ringu, fakt że nie wygrałem ale chociaż udowodniłem sobie że nie boje się wyjść i walczyć.
Ja na sam boks to bym nie szedł lepiej na MT zawsze ciekawsze treningi ;)
A co do wagi to kalkulator bmi mówi że możesz nawet 76 kg ważyć :P http://bmi.pasiasty.pl/index.php
tak jak większość radzi - idź na boks, taka rada większości, do puki nie spróbujesz to się nie przekonasz, jeżeli ci nie spasuje to i tak już będziesz o krok bliżej tego co chcesz.
76 kilo przy 197 wzrostu? o.O nie strasz człowieku przecież zwieje go pierwsza lepsza wichura :P
Z87 Pomógł: 5 razy Dołączył: 13 Gru 2009 Posty: 224
Wysłany: 2011-07-22, 20:30
viszor napisał/a:
tak jak większość radzi - idź na boks, taka rada większości, do puki nie spróbujesz to się nie przekonasz, jeżeli ci nie spasuje to i tak już będziesz o krok bliżej tego co chcesz.
76 kilo przy 197 wzrostu? o.O nie strasz człowieku przecież zwieje go pierwsza lepsza wichura :P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach