Jestem stosunkowo silnym i sprawnym człowiekiem. Lubię sztuki walki, ćwiczę w domu. Ilekroć słyszę tekst w stylu "wyjebać ci?" zaczynam się trząść i jąkać. Nie jestem w stanie podnieść ręki, mam wrażenie jak by mnie ktoś za nią trzymał. Później jestem na siebie wściekły. Wiem że bym sobie poradził gdybym tylko nie był tak 'sparaliżowany'. Będę wdzięczny za jakiekolwiek rady jak podnieść pewność siebie i przełamać paraliżujący stres.
pozdrawiam
Hath Pomógł: 1 raz Dołączył: 14 Kwi 2011 Posty: 69
Wysłany: 2012-01-25, 21:08
Trening w domu jest malo efektywny, nieodpowiednia technika przy wykonywaniu cwiczen to najprostsza droga do kontuzji.
Wybierz sie na trening, pod okiem instruktora na pewno nauczysz sie duzo wiecej w krotszym czasie.
Co do psychiki to wszystko przyjdzie z czasem, wraz ze wzrostem umiejetnosci zwiekszy sie pewnosc siebie i odpornosc psychiczna na takie zaczepki powinna byc wieksza.
Bardzo duza role odgrywaja sparingi, wiec staraj sie walczyc jak najwiecej.
Pomógł: 24 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1434 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-01-25, 21:14
Sparingi dużo dają.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Wiek: 22 Dołączyła: 30 Lis 2011 Posty: 432 Skąd: stąd
Wysłany: 2012-01-25, 22:24
tak, tak. sparingi. nie wierz tak do końca tym kolesiom ! :O
zeby nabrac pewnosci siebie musisz zmienic cale swoje egzystowanie. zmien ubior, fryzure, oprocz sw znajdz inne zainteresowanie, jebnij se wlasnorecznie zrobiony plakat, na ktorym maja byc twoje zalety jak i wady, pozytywne motta, ktore ciebie okreslaja, zdjecia z ludzmi, ktorych kochasz, cenisz. mow nie, jesli cos ci sie nie podoba,
ludzie pewni siebie doskonale wiedza czego chca w zyciu, do czego dążą, jaki maja system wartosci. i uwierz mi pozbedziesz sie problemu, jesli poukładasz siebie od wewnątrz. bo byc moze teraz, nie jestes za bardzo pewny czego chcesz, czy dobrze sie prezentujesz w oczach innych. określ sie i badz pewny swoich wartosci, i na reszte miej wyjeb*ne !
_________________ Zesraj sie, a nie daj sie.
~Paulo Coelho
Ranma, raczej twoja rada tyczy sie troche czegos innego, bycie pewnym siebie w zyciu codziennym nie ma za wiele wspolnego z podjeciem walki na ulicy. Mozna wiedziec czego sie chce ale jak oberwie sie pozadnie w pysk nogi moga zmieknac. Treningi treningami, sparingi sparingami, jesli chcesz jak najbardziej zblizyc sie do realiow z ulicy jezdzij na zawody. Staniesz na przeciwko osoby ktora w 100% chce ci skopac tylek, nie wazne czy nie bedziesz oddawal, odwrocisz sie, poplaczesz z bolu (nie wiem ile lat masz) poki walka nie zostanie przerwana bedziesz zmuszony do niej.
_________________ We're only as strong as our weakest bladder.
Wiek: 22 Dołączyła: 30 Lis 2011 Posty: 432 Skąd: stąd
Wysłany: 2012-01-26, 00:53
chyba ma duzo jednak. bez wewnetrznej sily nie bedzie mial szans, nawet, jesli bedzie jedzil na zawody, etc. etc.
_________________ Zesraj sie, a nie daj sie.
~Paulo Coelho
Azzaz931 Pomógł: 6 razy Dołączył: 06 Gru 2011 Posty: 215
Wysłany: 2012-01-26, 08:12
Niewiele ile masz lat, ale na pewność siebie dobrze działa też alkochol:-)
A tak na serio jak ktoś wyjedzie do ciebie, że chce cię pobić, to najpierw zacznij się na niego drzeć(zmuś się do tego) wyobraź sobie, że go miarzdrzysz i rozwalasz już podczas rozmowy wstępnej zaciskając z całej siły pięści i wyprostuj się jeśli się garbisz.
Ranma, nie prawda, mam pelno znajomych co nlp w malym palcu, nls rowniez, dokladnie wiedza czego oczekuja od zycia, przebojowi w firmach, z dziewczynami itp. w zyciu nie zacisneli piesci, na samym treningu juz mieli problem przed uderzeniem kolegi. Pewnosc siebie w walce i w innych dziedzinach nie koniecznie musi byc powiazana, swiadomosc ze jestesmy dobrzy np. w prowadzeniu firmy ni jak sie przeklada na walke. Swiadomosc ze jestesmy dobrzy w walce ( liczne sparingi wyjazdowe i zawody ) przeklada sie w 100% na walke.
_________________ We're only as strong as our weakest bladder.
siedem Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 21 Cze 2011 Posty: 426
Wiek: 22 Dołączyła: 30 Lis 2011 Posty: 432 Skąd: stąd
Wysłany: 2012-01-26, 11:09
nie zmieniam zdania. jesli pod pojeciem pewnosc siebie rozumiesz klawych kolesi, ktorzy maja firmy, dziewczyny z wyzszej polki etc etc, to raczej nie wiesz o czym mowisz. to nie jest pewnosc siebie. to nie jest wewnetrzna sila. brzmi troche sekciarsko, ale niestety - sila pochodzi od wewnetrza. bez tej sily nic nie zrobisz w mrożącej krew w żyłach sytuacji. i nie pomoga zawody. chociaz musze sie zgodzic z tym, ze to rowniez jest wazne, bo praktykuje i poznaje sie reakcje swojego ciala. ale niestety, chlopaczki, prawda jest taka, ze ducha swego tez trzeba hartować, a nie tylko łazić po turniejach i sparingach. Za bardzo to w jedna strone. Żeby mieć siłę trzeba zmienić całe swoje życie i podejscie do niego. Słuchajcie sie kobiety
[ Dodano: 2012-01-26, 11:52 ]
bo wy faceci jestescie przyziemni i nie radzicie sobie z emocjami ! :O a kto jak kto ale kobiety znaja sie na emocjach :OOO
_________________ Zesraj sie, a nie daj sie.
~Paulo Coelho
Jeśli to znaczy, że coś robisz na własną ręke, to nie ćwiczysz, a tylko marnujesz czas, a potencjalnie i zdrowie. Idź do dobrego klubu, ćwicz, sparuj, z czasem jeździj na zawody. To jedyna droga.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach