Witam, niedawno zacząłem trenować TAEKWONDO ITF(gdzieś 2 miesiące temu). Mój trener kładzie bardzo duży nacisk na rozciągnięcie i technikę. Przez wakacje treningi się nie odbywają, ale zaczną się na nowo od 3 września. Trener przez te 2 miesiące praktycznie uczył nas podstaw ale "szczególnie" męczył nam kopnięcie Yop Chagi. I tutaj pojawia się problem... Moje możliwości jeśli chodzi o rozciąganie narazie kończą się na pasie przeciwnika gdzieś... chciał bym przez te 2 miesiące rozciągnąć się na tyle by kopać tego Yop'a na wysokość "splotu słonecznego"... czy coś w tym stylu... postanowiłem że będę się rozciągać 2 razy dziennie - rano i wieczorem. 15 minut rozgrzewki i 30 minut rozciągania. Czy myślicie że to wystarczy bym po tych 2 miesiącach osiągnął "upragnione" rezultaty ? Może możecie mi poradzić coś konkretnego ? Jakieś konkretne "dobrze działające" ćwiczenia ? PROSZĘ O POMOC i z góry DZIĘKUJĘ !!!!
Wpisz sobie w góglach czy jutube rozciaganie full tego jest a poszukanie nie boli..
Rozciagaj sie 2 razy w tygodniu najlepiej po cwiczeniachsiłka/trening
najlepiej pobiegać i w trakcie i po robić rozciąganie
oczywiście słuszna propozycja
dodam, żeby kopać powyżej pasa nie należy być super giętki, wystarczy dobra technika i odpowiednie ułożenie tułowia
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Pomógł: 28 razy Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-06-28, 09:04
DrunkenMaster napisał/a:
najlepiej pobiegać i w trakcie i po robić rozciąganie
Kolega dobrze prawi ;) Kiedy mięśnie są mocno rozgrzane są bardziej podatne na rozciąganie.
ja proponuje tak: rozciągaj się co drugi dzień.
3x10 wymachy (przód, boki, tył) 3 ćwiczenia to jedna seria
i później rozciąganie statyczne albo izometryczne, nie polecałbym na początek izometrycznego bo możesz sobie kuku zrobić i nie przesadzaj z dociskaniem bo sobie więzadła pozrywasz albo się ponaciągasz i tyle będzie Twojego rozciągania.
Mój trener kiedyś powiedział że aby były efekty trzeba się rozciągać min 3x w tygodniu i miał rację. Przez pierwszy miesiąc chodziłem 2x w tygodniu żadnych rezultatów w rozciąganiu. Teraz chodzę cały czas 4x (4 mięsiąc się kończy ) i prawię robię szpagat przedni . Na następnym treningu sprawdzę czy się uda :) .
Pomógł: 28 razy Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-06-28, 11:13
Ziomek. napisał/a:
Mój trener kiedyś powiedział że aby były efekty trzeba się rozciągać min 3x w tygodniu i miał rację. Przez pierwszy miesiąc chodziłem 2x w tygodniu żadnych rezultatów w rozciąganiu. Teraz chodzę cały czas 4x (4 mięsiąc się kończy ) i prawię robię szpagat przedni . Na następnym treningu sprawdzę czy się uda :) .
Pomógł: 18 razy Wiek: 18 Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 955 Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-06-28, 16:05
koledzy wyżej mają racje nie wiem co więcej dodać
Yop chagi to ogółem dość trudne kopnięcie , trzeba być rozciągnięty i dobrze wykonać je technicznie , temu kopnięciu trzeba poświęcić trochę więcej czasu , a jak je kopać to w brzuch , no może klate , wyżej podczas walki nie ma sensu bo jak ktoś trzyma gardę to nic z tego .
Rozciąganie ... odwieczny problem fighterów ... :D ja robię rozciąganie główne 3 razy tyg. czyli po długiej rozgrzewce rozciąganie wszystkich partii ciała ... nie tylko nóg ... ponieważ jesli nie rozciągasz mięśni bicepsa czy klatki a ćwiczysz to te mięśnie będą takie zbite dużo by o tym pisać a rozciąganie robie sobie codziennie po parę razy ... stawy muszą nabrać elastyczności siadam w rozkroku przy oglądaniu tv, czasem kołyskę zorbie powiginam się mostek czy coś takiego takie ćwiczenia jeśli sobie wprowadzisz do codziennego trybu życia dadzą ci raz szybsze efekty tylko potrzebna jest motywacja, systematyczność i chęci ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach