Wydaje mi sie, ze jezeli biega sie prawidlowo, w dobrym obuwiu i po miekkim gruncie, obciazenie niewiele zmienia. To znaczy - oczywiscie, ze ryzyko kontuzji jest wieksze, ale to nie znaczy, ze obciazenie jest zle, tylko ze gdzies sie zrobilo blad. Jezeli ktos nie ma praktyki w biegach, to rzeczywiscie nie polecam: chociaz ja tak cwiczylem i nic mi nie jest.
Ale - po namysle - powtorze madre slowa, ktore ktos tu juz na forum napisal: "kontuzje niczego nie ucza, tylko prowadza do przerw w treningu", wiec jesli ktos ma watpliwosci, powinien dac sobie spokoj. Moze pas z obciazeniem bylby lepszym pomyslem?
Edit: Hahaha - czytam sobie wlasnie taka mange, w ktorej bohater biega, ciagnac za soba opone. Tez sposob!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach