Ja trenuje Muay thai 3 lata i raz w ringu miałem do czynienia z mistrzem capoeiry, miał czerwony sznur. był dla mnie za szybki nigdy nie widziałem tak szybkich kopnięć obrotowych, zajebiście szybko się poruszał, skończyło sie na tym że zajebał mi high kicka w czoło.
miejsce i data zawodów. Bo w bajki jakoś nie chce mi się wierzyć. szczególnie to Twój 1 post...
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach