Wysłany: 2009-02-06, 23:26 Sytuacja z przed chwili
Cześć.(off top) Przed chwilą miałem dosyć nieprzyjemną sytuację, bo jakichś 2 typków przyjechało do mojego starszego brata, a że ja im otwierałem postanowiłem zobaczyć co się stanie. Wyszli na pole i jeden zaczął mu wygrażać, za jakieś tam stare dzieje, a drugi mnie odciągał i zagadywał. Wiedziałem, że szykuje się spina i krew mi się gotowała. Powiedziałem, żeby koleś się uspokoił i wtedy podszedł do mnie i zaczął się pluć. Serce stanęło mi w gardle i cały się trząsłem, ale byłem gotowy na walkę. Ze względu na domowników powstrzymałem się. Sytuacja się uspokoiła i jakoś załatwili to bezkonfliktowo. Chcę zacząć trenować. Może to zabrzmieć jakoś ulicznie i brutalnie, ale nie żadnych ideologii i filozofii życiowych połączonych ze sztukami walki, tylko konkrety. Chodzi mi głównie o jak najszybsze powalenie przeciwnika, BEZ wykończenia typu jakaś dźwignia. Po prostu rzut/chwyt i gleba, później uciekam, lub dokańczam po swojemu. Od razu nasuwa się krav-maga, ale jakoś mnie to nie bierze. tak się składa, że byłem na kilku treningach i jakoś tak... drętwo. Chodzi mi o coś superszybkiego w użyciu, przy bliskim dystansie(nie mam zamiaru biegać dookoła). Nie przekonują mnie też kopy w krocze, czy ciosy na oczy. Do głowy przychodzi judo, ale słyszałem, że na realną walkę - uliczną średnie. BJJ(duży nacisk na parter), Zapasy(chyba nie chce spędzać każdego dnia na siłowni) więc co jeszcze? Zapomniałem dodać, że było ciemno i nie byłoby za dużo do kombinowania. Prosta technika i gleba możecie mi pomóc? Dodam, że mam 16 lat.
Proszę nie piszcie tutaj, że jeśli długo potrenuje coś to będę dobry w tym i w tym, bo nie mam 20 lat na trening. Oczekuję sensownych wypowiedzi.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2009-02-06, 23:50
20 lat to mozesz wszystko trenowac bez wzgledu na SW.
Jesli chodzi o nauke czegos w czym beda szybkie postepy, to w boksie chyba najszybciej bedzesz je zauwarzac (rzecz walkowana na forum juz pare razy).
Jesli chodzi o Judo to na ulice jest naprawde dobre.
Poza tym to czy beda w czyms szybke postepy i czy bedziesz w tym dobry, tak naprawde zalezy tylko od twoich warunkow i predyspozycji.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
zgadzam sie
nikt sie jeszcze w miesiąc nie nauczył się wszystkich chwytów , żeby sobie pozwolic na tzw'chwyt i gleba' trzeba troszke potrenować z naciskiem na troszke bo nawet jak znajdziesz cos odpowiedniego dla siebie to ten ruch trzeba opnaować i ćwiczyć i ćwiczyć
_________________ Pierdol Szkołe , Zostań Ninja
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
A moglibyście powiedzieć jak wygląda przeciętny trening judo? I jakie są tam najczęściej rzuty? Chodziłem na aikido i wszystko wydawało mi się sztuczne, skomplikowane z dźwigniami na trudne miejsca itd. Ja po prostu chciałbym coś prostszego w użyciu nic pod żadne zawody, po prostu do życia :) Aha i jak wygląda walka judo w parterze? Są jakieś ataki, czy czeka się na pierwszy ruch przeciwnika? Bo to drugie na aikido też mnie wkurzało...
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2009-02-07, 13:14
To jak wyglada zalezy od zaawansowania. To jasne ze na poczatku beda cie uczyc podstaw chwytow, padow i takie ogolnoruchowe pierdoly. A gdy juz bedziesz siedzial to beda same techniki i sparingi.
Aikido to kontemlacja na dlugie lata wiec od zlej SW wystarowales. Poza tym w Judo nie ma dzwigni na mniejsze stawy wiec tu raczej nie bedzie problemu.
Cwieczyc bedziesz wszystko, tyle ze puzniej na to co bedzie ci bardziej pasowalo bedziesz kladl wiekszy nacisk, a na reszte troche mniejszy (ale oczywiscie trening pozostalej czesci cie nie ominie).
Judo glownie opiera sie na rzutach wiec parteru jest wzglednie malo.
Ataki sa zawsze, a to czekanie na ruch przeciwnika to poprostu obrona i mysle ze nauka tego jest niezbedna
I tak jeszcze nawiasem to nauka kazdej SW taknprawde idzie w lata wiec cierpliwosci bo w pare miech to niczego nei nie nauczysz
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Na judo no to większość to rzuty i trochę parteru.Sam się zastanawiam czy nie pójść na judo.Bo chyba zrezygnuję z aikido.Aikido jest strasznie trudne i żeby opanować przynajmniej jedną technikę do perfekcji trzeba długo ćwiczyć.
P.S-Shinra(czy jak on się tam zwie) mnie wyprzedził.
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone.Wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
Pomógł: 24 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1434 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-02-07, 17:44
Może spóbowałbyś po prostu boksu? W miare szybko go opanujesz, a skuteczny jest. No sprawdzić tez możesz Vo-Quyen, ale w okolicach Myślenic chyba nie ma klubu VQ (nie mam 100%pewności)
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
a to judo w Myślenicach jak wygląda? Uczęszcza ktoś? Kurde wolałbym bjj, ale nie ma :/ Duży przeskok między tym, a tym? Przyda się w zagrożeniach zdrowia na ulicy czy tylko na mate? Proszę o szczere opinie z góry dzięki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach