Wysłany: 2011-08-22, 15:56 Sztuka walki dla tłuściocha
Witam, jaka sztuka walki jest najlepsza dla otyłego 20-latka ważącego 105-110 kg przy wzroście 1, 83? Niezbyt silnego i sprawnego, tylko proszę nie piszcie, że sumo bo raczej w Polsce nie ma zbyt wielu możliwości trenowania tej dyscypliny, tak mi się przynajmniej wydaje:P
Może muay-thai? Z taką wagą pewnie będziesz mocno uderzał. W sumie np. BJJ też chyba powinno być dobre, bo Twoja waga pewnie utrudni pokonanie Cię przez lżejszych przeciwników. Zapasy i judo w sumie też może będą dobre, bo jeśli jesteś otyły, to pewnie masz silne nogi. Ewentualnie MMA, czyli mix
Pomógł: 6 razy Wiek: 18 Dołączył: 22 Mar 2011 Posty: 100 Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-08-23, 12:25
dlaczego polecacie mu sporty stójkowe, biorąc pod uwage jego wage lepiej poradzisz sobie w parterze - zalezy jakie masz kluby w okolicy, moze judo, bjj, jj ?
dlaczego polecacie mu sporty stójkowe, biorąc pod uwage jego wage lepiej poradzisz sobie w parterze - zalezy jakie masz kluby w okolicy, moze judo, bjj, jj ?
Ja mu doradzałem te i te...
djmati90 Pomógł: 4 razy Wiek: 21 Dołączył: 09 Sie 2007 Posty: 490 Skąd: Jelna/Kraków
Bardzo dziękuje za dotychczasowe rady. Parę kilo pewnie zrzucić dam radę, ale myślę, że nie więcej niż 15. Mieszkam w Piastowie pod Warszawą więc chyba możliwości mam dużo
Ze swojej strony polecam boks. Przy dobrze wyćwiczonej technice i twojej wadze będziesz miał nokautujące udeżenia. Jednak przy treningach kondycyjnych/szybkościowych bedzie ciężko na początku, tak więc wiara w siebie
_________________ "Float like a butterfly! Sting like a Bee!"
nie wiem ale nie widze go w JKD , a koleś ja ci polecam treować to w czym jesteś najlepszy co ci najbardziej odpowiada jeżeliś duży to może judo czy sambo?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach