witam wszystkich
mam 16 lat i od zawsze interesowalem sie sztukami walki (w szczeglonosci mma). od jakiegos czasu nakrecilem sie zeby zaczac trenowac jakies sw. niestety najwieksza przeszkoda jest aparat na zeby, ktory bd miec jeszcze 1,5 roku . czy moglbym trenowac bjj albo inne sw ??
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-07-26, 23:37
Sa ludzie trenujacy w aparacie - od tego jest podwojny ochraniacz na zeby (jak dasz rade to tylko gorny), ale to jednak jest nieco oslabiona szczeka (rozcinanie wargo to jeszcze pol biedy), zwlaszcza jezeli jest swierzo zalozony, wiec tak jak napisal Batman, najlepiej zrobisz kierujac sie na grapling, a uderzenia odloz na za te 1,5 roku. Chyba, ze bardzo chcesz
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Ja miałem i ćwiczyłem boks, nie było przeszkód. Zapytaj swojego ortodonte o to ;p mój mnie tylko wspierał i kiedyś zapytałem go czy zęby są osłabione, to odpowiedział, że nie a że jest nawet lepiej bo trudniej je wybić bo są wszystkie razem połączone ;D co do rozcięcia, z tym jest już troche gorzej. Używałem pojedynczej szczenki na sparingach i jakoś nigdy nie miałem rozcięcia ale na technice jak ktoś przez przypadek mocniej uderzył to się zdarzały ;p Więc nie zastanawiaj się tylko idź, to nie jest żadna przeszkoda
dzieki. a co byscie radzili cwiczyc w toruniu? mam 16 lat, jestem zielony w sw, niezbyt umiesniony :P osobiscie wole parter ale moze tez byc stojka. zastanawialem sie nad bjj i boksem... no i ostatnia kwestia czy bjj rowniez trenowac w ochraniaczach?
_________________ Jest jedno ludzkie ciało. Dopóki człowiekowi nie wyrośnie trzecia noga, albo ręka wszystkie sztuki walki opierać się będą na tych samych zasadach.
_________________ Jest jedno ludzkie ciało. Dopóki człowiekowi nie wyrośnie trzecia noga, albo ręka wszystkie sztuki walki opierać się będą na tych samych zasadach.
Nosisz aparat wiec radził bym ci jednak zakupić ochraniacz na zęby, zawsze mniejsze prawdopodobieństwo, że sobie wargi rozetniesz ale poczekaj jeszcze co inni mają do powiedzenia na ten temat bo ja nie trenuje parteru i nie wiem jak to jest do końca z tymi ochraniaczami.
_________________ Jest jedno ludzkie ciało. Dopóki człowiekowi nie wyrośnie trzecia noga, albo ręka wszystkie sztuki walki opierać się będą na tych samych zasadach.
Dla zwiększenia ochrony, to sobie kup ochraniacz, chociażby taki najtańszy, za 12 zł (masz na górną i dolną szczękę). Jeżeli Ci pasują chwytane, to idź na chwytanie chociażby przez te 1,5 roku, po tym czasie będziesz znał trochę technik parterowych, więc jakbyś chciał się zapisać na stójkę, to i na ulicy sobie będziesz lepiej radził, bo będziesz obeznany w stójce, parterze i klinczu
Mój kolega na Tajskim albo treniuje w podwójnym ochraniaczu na zeby albo w kasku ze specialną osłoną na zęby. W sumie zdaża mu się też trenować bez tego ekwipunku i w sumie az tak czesto wargi nie ma rozwalonej. Zdaza się ale żadko.
_________________ "Trzeba być pierwszym, najlepszym albo innym od reszty"
Ja trenuję Karate i też mam aparat. Od ortodonty bierzesz specjalny tunel na aparat i na to zakłądasz szczękę normalnie. Mi też orto powiedziała, że z aparate będzie ciężej zęby wybić. A aparaty są niezniszczalne :)
_________________ "Wszystko zdobywam, wszystko tracę wiecznie spóźniając się i goniąc..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach