Witam. Czy opłaca się chodzić na siłownie raz w tygodniu w sobote ? Przy tym mam w poniedziałki trening MT i w piątek MT dość wyczerpujący. Raz w tygodniu worek. W szkole (mam 3 razy w tygodniu wf) mam siłownie troche lipną ale jest ławeczka i wystarczająco obciążeń, jest maszyna na plecki i na motyle , jest też urządzenie na uda. W soboty gdybym chodził na taką porządną siłownie to to by coś dało czy nie ma sensu ?
_________________ Jakie założenie masz? -Proste, Walczyć i Wygrywać .
Pomógł: 24 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1434 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-11-28, 10:09
Zawsze jakaś tam korzyść będzie. Możesz chodzić i ćwiczyć np. tylko te mięśnie które masz najsłabsze, albo robić ogólnorozwojówki.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Pomógł: 28 razy Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2009-12-12, 13:00
Jak to nie przyniesie? haha Efekty zawsze beda mniejsze lub wieksze. Wiadomo, ze najlepiej jest cwiczyc 2-3 razy w tygodniu silowo ale jak on nie moze to lepiej cwiczyc ten 1 dzien niz wcale. I przestan sie wypowiadac w tematach, o ktorych nie masz zielonego pojecia.
Hehe zielonego pojęcia to ty widocznie nie masz, pewnie że zobaczy znikome efekty - ale z podkresleniem na znikome, bo co to jest 1 dzien w tygodniu siłowni, napisałem mu żeby jakoś to podzielił między treningami wtedy zobaczy efekty.
_________________ Myślisz, że upadłem? Nie padłem na kolana - jestem typem typa który gardą zawsze się zasłania.
Pomógł: 28 razy Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2009-12-12, 20:10
Moze jakims specjalista nie jestem ale swoje zdazylem sie juz dowiedziec. I nie wiem po co sie w ogole jeszcze odzywasz. Lepiej w ogole nic nie robic niz cwiczyc sobie ten jeden dzien na silowni?
Drogi przyjacielu Killu, jak chce to może sobie ćwiczyć - ja mu nie zabraniam. Ale 1 dzien w tygodniu to jak zabawa. Ja mu tylko doradziłem żeby sobie rozdzielił to wszystko na dni i wtedy zobaczy super efekty. A jeżeli nie może tego rozdzielić to niech sobie ćwiczy faktycznie - zawsze coś... ale efektów nie zobaczy. Pozdrawiam
_________________ Myślisz, że upadłem? Nie padłem na kolana - jestem typem typa który gardą zawsze się zasłania.
Trening raz w tygodniu moim skromnym zdaniem nie ma większego sensu. Owszem dla kondycji można sobie pomachać ale dla masy, rzeźby, redukcji czy innych tam spraw to raczej nie ma sensu ;)
Jeśli masz w szkole siłownie to ułóż sobie jakiś planik i śmigaj przynajmniej 3 razy w tygodniu żebś miał trening ;)
Pomógł: 56 razy Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 820 Skąd: Północ
Wysłany: 2009-12-13, 14:03
Odnosząc się do pytania, jest jasno napisane: Forumowicza interesuje czy treningi raz w tygodniu mają jakiś sens. Odpowiedź jest oczywista (każda forma rekreacji/aktywnego trybu życia jest pozytywna). Tak naprawdę każda pomoc zawarta w tym temacie jest prawidłowa. Tylko, że każdy ma inne podejście do tematu.
_________________ "Ktokolwiek dotrze na pole walki pierwszy i oczekuje nadchodzącego wroga, będzie wypoczęty, ktokolwiek przybędzie drugi przystąpi do walki wyczerpany"
Sun Tzu, "Sztuka wojny"
Killu, denerwujesz mnie swoimi wypowiedziami - zachowujesz się jakbys pozjadał wszystkie mózgi :D
Ale nie chcę sie kłucić więc skończmy ten temat, każdy powiedział co na ten temat myśli.»
A nie mowi sie czasem rozumy ?Zamiast sie wymadrzac pomysl co napisales.
zawodnik17 Pomógł: 1 raz Dołączył: 02 Lis 2008 Posty: 139
Wysłany: 2009-12-14, 15:44
Na pewno lepiej isc na trening w sobote niz siedziec w domu:) Zawsze cos da nikt nie mówi, ze odrazu bedziesz wielki ale zawsze przyda sie urozmaicenie treningu i jakis tam dzien treningu siłowego zrobic :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach