Pomógł: 28 razy Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-01-17, 22:04
1. Zgiete albo proste zalezy czy dam rade robiac tak, ze podnosze dynamicznie zatrzymuje ruch na 2-3 sekund i opuszczam powolnym, kontrolowanym ruchem.
2. Proste bo ze zgietymi cwiczenie traci moc.
Ciesze sie, ze temat ladnie sie kreci :) Shinara dzieki, ze razem bedziemy cwiczyc bede z Toba duchem i brzuchem Zapomnialem tez dodac, ze miedzy cwiczeniami zadnych przerw a miedzy seriami max 45 sek przerwy.
Pomógł: 28 razy Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-01-17, 22:19
Ciesze sie, ze wezmiesz udzial bo mamy odmienne budowy wiec bedzie w czym porownywac :D Wrzuc foto jutro jak chcesz i startujemy. Ja swoje jutro wrzuce. Tez nie wiem czy dotrwam do konca ale trzeba byc dobrej mysli :)
Cwiczylem brzuch z wlasnym planem wedlug zasad absu wczesniej (czyli dosc dawno latalem a6w.)
oczywiście, ja również 2x ćwiczyłem a6w, rok temu i w tym roku, i przyznam szczerze to marny rezultat odniosłem, prosto mówiąc-nic mi to nie dało, wytrzymałem do ostatniego dnia, może zależy to od budowy ciała/genów/diety itp...
ok, ja ćwiczyłem tak, za każdym razem po ćwiczeniach robiłem z 110 brzuszków [no około tylu, po 50 i przerwa itd.] ostatnio zrobiłem z 300, i to było robione na ławce rzymskiej, sam nie wierzę do tej pory, a kratę mam oczywiście, bez napinania się
i jeszcze dobrze robić zwykłe brzuszki, nogi pod kątem prostym/skrzyżowane, albo oparte o łóżko i kilka/naście powtórzeń z napięciem brzucha tz. z przytrzymaniem przez kilka sekund
Pomógł: 28 razy Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-01-17, 22:51
Mawashi, z pewnego duzego forum sportowego? Jak pisalem wyzej to jest tylko eksperyment mam nadzieje, ze efekty jakies da. Mysle nad przycieciem do 4 dni ale jednak 5 jakos bardziej mnie przekonuje.
Zrobilem dzisiaj trening i jest bardzo intensywny, zmienilem troche rozpiske na 4 dni w tygodniu. Treningi pon-wt-czw-pt bo inaczej ni huhu na nim dlugo poleciec. Efekty chyba jakies bede ;P
Do panow bioracych udzial w eksperymencie:
I nie zapominac o rozciaganiu brzucha przynajmniej przez 2-3 minuty po treningu ;)
Ja jakoś przebrnąłem, nie było lekko ale ale też nie za ciężko - w sam raz. Przy drugiej serii myślałem że nie podniosę nóg do góry w zwisie na drążku , ale kilka ostrych słów do siebie i dałem radę. Killu, widać na twoim brzuchu trochę fatu i samym tym eksperymentem chyba nie stworzysz super cegieł jak u Pimpka, będzie chyba potrzebna wycinka ;) Ja dorzucę poranne bieganie , do tego treningi boksu , treningi na siłowni zobaczymy jaka będzie zmiana.
Ja też będę robił! Jutro go ogarne, zobacze co i jak bo jakoś nie interesował mnie dotychczas specjalnie. Zastanawiam się tylko czy mi nie zepsuje brzuchozola ;P Jutro sie pobawie ;)
Pomógł: 28 razy Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-01-19, 14:18
Jak panowie, zakwasy? Ja mam takie srednie. Pozniej zrobie kolejny trening.
Pimpek jak bedziesz robil to pamietaj 2 dni, przerwa i znowu 2 dni :P
Jak skonczymy eksperyment to wlepie wszystkim po "pomogl"
Shinara, moglbys usunac posty Tibexa z tego tematu?
Ja bym dodał osobiście unoszenie nóg w leżeniu płasko, ale np od 0 do 90 stopni (ciagle prostych jak sie da) potem np od 0 do 45 stopni a potem od 30 do 90. Do tego mam pytanie. Czy skrety tulowia w lezeniu to te krzeselko jakby z lokciami do kolan, podciaganiem? Bo znam jeszcze cos takiego, ze lezymy przodem, skrecamy nogi na bok nie odrywajac lopatek ugiete i spinamy sie do boków. Dla siebie dodam moze jedno cwiczenie jak bede mial checi i sily jeszcze :)
Pomógł: 28 razy Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-01-19, 15:24
Cytat:
* Skręty tułowia w leżeniu z ugiętymi kolanami:
Z leżenia na plecach z dłońmi za głową i podkurczonymi nogami unieś powoli barki, kark oraz prawe biodro. Celuj prawym barkiem w lewe kolano, czując napięcie mięśni prawego boku.
Przetrzymaj to ułożenie pełną sekundę, następnie powoli powróć do pozycji wyjściowej.
Pomógł: 3 razy Wiek: 21 Dołączył: 04 Maj 2008 Posty: 381 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-01-19, 18:17
tez mnie zastanawia zeby wziasc sie za te cwiczenia ale wydaja sie takie jakby lajtowe tylko to unoszenie nog w zwisie jest dobre na moje ;]
pimpek zdaj relacje czy ciezko bylo po 1 dniu jezeli tak to tez sie za to biore
1. Wznosy nóg w zwisie
(ja robię tą wersję poniżej, dopiero się zczaiłem jutro spróbuję zrobić tą powyżej)
2. Wypchnięcia nóg w leżeniu 3. Skręty tułowia w leżeniu 4. Unoszenie kolan w leżeniu plasko
Powinno rozwiać wszystkie pytania na temat ćwiczeń. źródło
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach