Witam wszystkich serdecznie. Piszę tego posta z nadzieją, na znalezienie odpowiedniego treningu dla mnie, w walce z lipomastią.
Zaczne od początku...
Nie bede dużo mówił byłem wielkim dzieckiem... ważylem 98kg w wieku 16 lat. Miałem dość i postanowilem coś z tym zrobić. Zaczołem biegać. Tak, biegać. Dzień w dzień biegałem, pokonując 4,9km. Początki co prawda były trudne, dużo przerw, zawroty głowy, osłabienie... Lecz po jakimś czasie zauwazyłem rezultaty. Pożniej doszla do tego piłka nożna, treningi za dnia, bieganie w nocy bądz rano.
Obecnie ważę 79kg i mam 17 lat. Co prawda schudłem i to dużo, nogi wyrzezbiłem, brzuszek jeszcze został, ale co prawda nie tak duży jak kiedyś. Jedynie co mnie odraża w moim wyglądzie to lipomastia... Nie wiem jak sobie z nią poradzić czytałem sporo.
Treningi aerobowe + odpowiednia dieta, o to juz zadbałem. Brakuje mi tylko odpowiedniego planu treningowego na siłowni. Co prawda od niedawna chodzę na siłownie i fakt przyznam się jestem zielony jezeli chodzi o te sprawy. Każdy mi mówił, ze w zimie sie nie oplaca cwiczyc na rzezbe, zeby jechac na siłe (mało powtorzen, wielki cieżar). Ale ja wlasnie chce zrzucic jeszcze wiecej kilogramów, pozbyć sie lipomastii.
Dużo szukałem, dużo czytalem i zawsze dochodzilem do punktu wyjscia. Jakieś odzywki, spalacze, jestem nawet w stanie zakupić.
A więc, chciałbym się zapytać doświadczonych ludzi, czy istniała by możliwość ułozenia mi odpowiedniego planu, bądz pomocy w ułozeniu go. Tak wiem jestem nowy na forum, lecz naprawde chcę się jej pozbyć... Jestem dość wytrwały i jak coś postanowie to nie odpuszcze... Przykład z bieganiem.
Bardzo proszę o pomoc, od tej pory postaram sie brać udział w dyskusjach na forum :)
Dieta redukcyjna, aeroby ( czyli to co już robisz ) i do tego trzeba dodać rzezbienie klatki ;)) Spalisz tłuszcz z całego ciała a lipo zejdzie na samym końcu ;)
_________________ "Trzeba być pierwszym, najlepszym albo innym od reszty"
1. Przysiad 12
2. Drazek nachwytem 10
3. Wyciskanie na plaskiej 12
4. Rozpietki 12 (wiem, ze cwiczen izlowanych nie powinno byc ale w tym przypadku rozpietki sie przydadza)
5. Wyciskanie sprzed głowy 12
6. Ugnianie przedramion ze sztangielkami "supinacja" 12
7. Pompki na poreczach 10
8. Zwijanie sztangi 15
9. Wspiecia na place 15
Na rozgrzewke z 5-10 minut skakanki po treningu tez jakies aeroby, rozciagniecie wszystkich miesni przedewszytkim klatki i krotkie intensywne treningi brzucha.
Proponuje robic ten plan 3x w tygodniu i 2x w tygodniu jakies bieganie albo dobrym pomyslem byloby wybrac sie na jakis boks albo MT bo tam maja bardzo intensywne treningi :)
Pomógł: 56 razy Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 820 Skąd: Północ
Wysłany: 2009-12-30, 23:15
Killu napisał/a:
(wiem, ze cwiczen izlowanych nie powinno byc ale w tym przypadku rozpietki sie przydadza)
:)
Killu przedstawienie jakoby lipomastia czy tez ginekomastia miały być zniwelowane poprzez takie bodźce jak większa izolacja mięśnia klatki piersiowej podczas ćwiczeń jest błędne . Ich zależność rozkłada się na poziomie gruczołowym oraz %BF.
Ap3x tak jak Panowie wyżej napisali: Trening ogólnorozwojowy ACT (lub też FBW), dieta redukcyjna oraz aeroby.
Dodam od siebie, że owe aeroby wykonuj w systemie piramidalnym 3-4 razy w tygodniu opisanym w tym temacie TUTAJ.
_________________ "Ktokolwiek dotrze na pole walki pierwszy i oczekuje nadchodzącego wroga, będzie wypoczęty, ktokolwiek przybędzie drugi przystąpi do walki wyczerpany"
Sun Tzu, "Sztuka wojny"
Myślałem troche nad tym i doszedłem do wniosku, że jednak spróbuje.
Mój stary plan treningowy (na 3 dni) wyglądał tak:
1. Dzień
Biceps/Plecy
2. Dzień
Klata/Triceps
3. Dzień
Bary/Przedramie/Nogi
Nie będe rozpisywal ćwiczeń, bo nazwałem je poswojemu, a troche by mi zajeło objasnianie ich ;D Ale ćwiczenia napewno odpowiadały za odpowiednie partie mięsni ^^. Na siłownię uczęszczałem co drugi dzien. Nie wiem czy ten trening był dobry czy nie ale każdy trening składał się z 6. cwiczeń, pomijając bary/przedramie gdzie dochodziły nogi.
Zamiast tamtego planu miałbym stosować ACT, czyli cwiczylbym wszystko... A nie dało by rady ułożyc treningu WYŁĄCZNIE pod klatke piersiową i cwiczyc np co 2-3 dni, aby przyspieszyc pozbycie się lipomastii? Np. pierwszy dzień pare ćwiczen na klatke powiecmy 3-5. Drugi dzień znowu z 3-5 ćwiczeń ale innych. Trzeci znowu...
Tak wiem cierpliwosć... Ale poprostu chcę aby trening pod klate był efektywniejszy.
Myślałem nawet o zakupie jakiś spalaczy, maści, pod kontrolą farmaceut, lekarza.
Jeżeli natomiast pomysł ten by nie wypalił, to spróbuje z ACT.
Killu napisał/a:
1. Przysiad 12
2. Drazek nachwytem 10
3. Wyciskanie na plaskiej 12
4. Rozpietki 12 (wiem, ze cwiczen izlowanych nie powinno byc ale w tym przypadku rozpietki sie przydadza)
5. Wyciskanie sprzed głowy 12
6. Ugnianie przedramion ze sztangielkami "supinacja" 12
7. Pompki na poreczach 10
8. Zwijanie sztangi 15
Czy plan treningowy, który podał Killu (dziekuje za odpowiedz :)) jest wystarczająco efektywny i kładzie wysoki nacisk na klatke piersiową? Moim PRIORYTETEM jest klatka piersiowa, pozbycie się lipomastii (rzeźba).
Prosze o wyrozumialosc :)
BTW.
Skoro już sie całkiem rozpisalem, chciałbym zapytać czy opłaca się robić codziennie, rano i wieczorem, pompki i brzuszki? Czy lepiej to olać niech sie zregenerują mięsnie po siłowni?
Nie znam sie na tym tak jak Lucjusz, wiec bedziesz musial poczekac na jego odpowiedz, ale skoro powiedzial ze to zalezy od %BodyFatu to chyba bedziesz musial cwiczyc wszystkie partie.
Pomógł: 56 razy Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 820 Skąd: Północ
Wysłany: 2009-12-31, 09:35
yhym trafnie zauważył. Położenie nacisku treningowego głównie na klatkę w przypadku lipomasti (lub też ginekomastii) jest bezcelowe. Jedynym wyjściem dla ciebie jest zminimalizowanie %BF, do stanu w którym to lipomastia zmniejszy swoją wielkość w stopniu zadowalającym, a trening ACT ma na celu przyspieszenie rozpadu tkanki tłuszczowej.
Co do spalaczy: Jeżeli jest tak jak piszesz, (utrzymujesz prawidłowo zbilansowana dietę, wykonujesz aeroby) mógłbyś go zastosować (oczywiście na początek coś "lżejszego"). Tylko, że po zakończonej kuracji musisz nadal utrzymywać ową dietę, jak i intensywność aerobów ze względu na efekt "jojo".
Co do planu Killu: Wszystko OK, tylko "rozpiętki" w przypadku ACT są zbędne (zmniejszą intensywność). Zamiast nich, daj na samym początku brzuszki na ławce skośnej w ilości 15 powtórzeń.
_________________ "Ktokolwiek dotrze na pole walki pierwszy i oczekuje nadchodzącego wroga, będzie wypoczęty, ktokolwiek przybędzie drugi przystąpi do walki wyczerpany"
Sun Tzu, "Sztuka wojny"
Powiem to słowami mniej skomplikowanymi niż Lucjusz1992
Musisz skupić się na tkance tłuszczowej na całym ciele spalać ją, aż dojdziesz do momętu w którym zacznie się spalanie lipo. Dlatego zajęcie się samą klatką było by bez sensowne.
Ćwiczenia masz, diety poszukaj na forum
I bierz się do roboty
_________________ "Trzeba być pierwszym, najlepszym albo innym od reszty"
Pomógł: 56 razy Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 820 Skąd: Północ
Wysłany: 2009-12-31, 11:57
Killu napisał/a:
A nie lepiej jakis MC na prostych nogach albo jakies cwiczenie na barki? Uwazam, ze lepiej trenowac brzuch po calej sesji treningowej.
Również, można je zastosować jako podmianę rozpiętek. Co do brzucha sprawa indywidualna.
_________________ "Ktokolwiek dotrze na pole walki pierwszy i oczekuje nadchodzącego wroga, będzie wypoczęty, ktokolwiek przybędzie drugi przystąpi do walki wyczerpany"
Sun Tzu, "Sztuka wojny"
Postanowiłem że zastosuje sie do tego planu, tylko ze po całej sesji dojdzie do tego brzuch... Na poczatek napewno zaczne go przygotowywać do czegoś pożądniejszego jak A6W czy ABS II. Plan ten mam zamiar wykonywać co drugi dzień, a biegać codziennie... Tak wiem, nie powinno sie, ale jakoś lubie wysiłek poprostu jak pobiegam to nie mam takiego uczucia bezczynnosci i otylosci :)
Wracając do planu:
1. Przysiad 12
2. Drazek nachwytem 10
3. Wyciskanie na plaskiej 12
4. ------------- Skos-dół ławka?
5. Wyciskanie sprzed głowy 12
6. Ugnianie przedramion ze sztangielkami "supinacja" 12
7. Pompki na poreczach 10
8. Zwijanie sztangi 15
Te cyfry mówią ile serii danego ćwiczenia mam zrobić ? (np 12 serii a w każdej 14 powtórzeń) czy ile powtórzeń?
Jeżeli chodzi o powtórzenia, to ile mam robić serii?
Trening mi się podoba, spróbuję od jutra, gdyż dzisiaj urwanie głowy z sylwkiem... A skoro temat sylwka. To życzę wszystkim szczesliwego nowego roku
Niedawno zakupiłem koktajle proteinowe od Herbalife. Wielu znajomych polecało, jak również dietetyków.
"Podstawowe
Korzyści
ponad 20 niezbędnych witamin
i minerałów;
9 gramów białka sojowego
w każdej porcji;
bezpieczna i wygodna kontrola
wagi;
wspomaganie budowy masy
mięśniowej przy jednoczesnej
redukcji tłuszczu;
doskonałe samopoczucie
i świetna forma."
Mam podmieniać 2 posiłki tymi koktajlami i jeść 1, czyli np obiad... Opinie na iternecie są rózne, ale polecenie znajomych i dietetyków sprawiło, że chcę spróbować. Tylko nie wiem czy taki koktajl mam pić przed bieganiem czy po, uzupełnia on aminokwasy (o ile się nie myle) co zatrzymuje spalanie tkanki mięsniowej. Preferuje bieganie na czczo, aby zwiekszyc ilosc spalania tkanki tłuszczowej, więc nie wiem czy moge pić ten koktaj przed bieganiem.
Może ktoś z was już próbował, słyszał o tym? Z checią posłucham.
Pomógł: 28 razy Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2009-12-31, 13:53
1. Przysiad 12
2. Drazek nachwytem 10
3. Wyciskanie na plaskiej 12
4. Wyciskanie sprzed głowy 12
5. Podciaganie sztangi wzdłuż tulowia 10
6. Ugnianie przedramion ze sztangielkami "supinacja" 12
7. Pompki na poreczach 10
8. Zwijanie sztangi 15
Te liczby obok to liczba powtorzen. W tym systemie nie ma serii sa tylko obwody. Przeczytales to do czego podalem Ci link? Rob silownie 3x w tygodniu 2x w tygodniu interwaly.
Pomógł: 56 razy Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 820 Skąd: Północ
Wysłany: 2010-01-01, 17:52
Co do interwałów, jednak nie utrzymywał ich na poziomie 2x w tygodniu. Opcja 4x jest bardziej opłacalna, oraz efektywniejsza.
_________________ "Ktokolwiek dotrze na pole walki pierwszy i oczekuje nadchodzącego wroga, będzie wypoczęty, ktokolwiek przybędzie drugi przystąpi do walki wyczerpany"
Sun Tzu, "Sztuka wojny"
Pomógł: 37 razy Wiek: 21 Dołączył: 18 Paź 2008 Posty: 603 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-01, 18:48
Z interwałami to uważaj, bo jak nie masz dobrej suplementacji to łatwo sobie mięśnie popalić.
Na początek polecam zwykłe aeroby, start od 3x30min, potem zwiększasz stopniowo czas po +5min, tak samo i ilość dni. Aeroby rano na czczo, albo bezpośrednio po treningu siłowym, bardzo dużo osób tak ćwiczy, ja też i jestem z tego bardzo zadowolony, może zajmuje to troszkę więcej czasu, ale efekty są takie same.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach