czy zwiększanie masy jest aż tak ważne? Do pewnej granicy na pewno, ale po jej przekroczeniu ubytek szybkości i wytrzymałości jest chyba tak duży że nie opłaca się przybierac kolejnych kilogramów. Np. jak ktoś waży 115 kg, to przytycie do 120 będzie niewielką różnicą, a szybkość spadnie. Ja trenowałem biegi (wytrzymałściowe, tzn. 5 km, 10 km i maraton) i wiem że każdy kilogram więcej wpływa negwnie na zdolność długotrwałego i nieprzerwanego wysiłku. Z drugiej strony mięśnie potrzebne są do tego by jednak mieć siłę. Ile, powiedzmy, powinien wynosić optymalny BMI który jest najlepszy dla SW - to znaczy zapewnia w miare dobrą jednocześnie siłę, kondycję, szybkość i wytrzymałość? Oczywiście w przybliżeniu, wiadomo że każdy ma inną grubość kości itd. Ja np. jestem od urodzenia szczupły (190 cm wzrostu, 74 kg), zarzuciłęm biegi i zacząłem trenować na siłowni na potrzeby SW, ale nie wyobrażam sobie żebym dobił do setki, myślę że max 85 wyrobię. Czuję się dobrze w swojej chudej powłoce ;) i naturalnie - chyba też ważne jest to, by czuć się dobrze i pewnie w swojej skórze, nie?
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-09-27, 15:01
Nie ma takiej optymalnej odpowiedzi. Kazda SW jest inna, wezmy na przyklad KB, Zapasy i Sumo - i gdzie tu znalezc optymalne BMI.
Nawet ludzie z tej samej SW moga miec rozne proporcje a takie same efekty (i na odwrot), wiec watpie by ktokolwiek potrafil ci odpowiedziec na to pytanie.
Wazne jest tylko to zeby poprostu wiedziec (choc nie kazdemu to potrzebne) gdzie jest granica miedzy zdobywaniem masy i traceniem szybkosci.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach