master96
Wiek: 20 Dołączył: 11 Mar 2008 Posty: 274
Wysłany: 2008-10-07, 17:50 Pociąganie na drążku
Mam problem bo pod koniec tygodnia mamy się podciągać na ocenkę na tak genialny pomysł wpadł mój wefista który jest trenem kicka na rzeszowskim hadesie. Styl: nachwytem. Problem jest taki że ja się podciągnę 5 razy i to daje mi ocenę 2 a na cenę 4 trzeba co najmniej 8 razy 5 10 razy i 6 12 razy. Chciałbym się podciągnąć te 8 razy co najmniej. I teraz moje pytanie czy znacie jakieś ćwiczenia aby to dopracować z 5 podciągnięć na 8 ?????
Amadi Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Lis 2007 Posty: 691
Wysłany: 2008-10-07, 17:54
Fajnego masz wfiste Jak masz w domu drążek to ćwicz
Pomógł: 5 razy Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 1001 Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2008-10-07, 17:54
do konca tyg to raczej nie mozliwe no ale jest jeden sposob moze ci go zaliczy te 5 razy podciagnij sie szybko a te ostatnie 3 postaraj sie takim szarpiacym ruchem "podciagnac" tak jakbys sie rozbujal i szybko podciagnal rekoma
_________________ " Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
hmmm.... jak nie masz drazka to idz gdzies do lasu albo cos i podciagnij sie np dzisiaj te 5 razy, jutro sprobuj 6, pojutrze 7 i na wf dawaj 8 moze sie uda
master96
Wiek: 20 Dołączył: 11 Mar 2008 Posty: 274
Wysłany: 2008-10-07, 19:17
no nie wiem kamasx bo jak będę tak dzień w dzień i o jeden więcej to przy piątku jak będę już na ocenkę to nawet 2 razy się nie szarpnę bo będę miał tak zmęczone mięśnie. My do niego żeby skale zmniejszył i od 3 już 2 to wtedy bym miał 4 z palcem w dupie a ten do nas że jak by to wyglądało że facet tak mało razy się podciąga
Pomógł: 13 razy Wiek: 20 Dołączył: 20 Gru 2007 Posty: 384 Skąd: Daleka Północ
Wysłany: 2008-10-07, 19:41
powiedzcie mu zeby sie pie*dolil. robi to co wszyscy nauczyciele w polskich szkolach - wymaga, ale zeby popracowac nad uczniem to juz ku*wa nie. pewnie ten sprawdzian to tak z dupy wymyslil, a nigdy wczesniej na zajeciach nie bylo cwiczen z podciagania na drazku. no kretynizm, ale taka rzeczywistosc.
zrob tyle powtorzen ile dasz rade, a w grudniu podejdziesz do niego i powiesz, ze chcesz poprawiac ocene a do grudnia na bank troche popracujesz nad podciaganiem elo.!
_________________ Zawsze znajdzie się szerszy, co wielkość wielkich pieprzy...
hmmm.... jak nie masz drazka to idz gdzies do lasu albo cos i podciagnij sie np dzisiaj te 5 razy, jutro sprobuj 6, pojutrze 7 i na wf dawaj 8 moze sie uda
heh.to tak jak z pompkami.dzisiaj zrób 1,jutro 2,pojutrze 3...i tak dalej za rok bedziesz robil 365 pompek
Powiedz mu żeby sam zrobił tyle co wymaga na 6 i wtedy się okaże, że sam nie da rady i zmniejszy skale :p no chyba, że zrobi to będzie gorzej bo jeszcze mu odbije i zwiększy skale. Jakoś se poradzisz
master96
Wiek: 20 Dołączył: 11 Mar 2008 Posty: 274
Wysłany: 2008-10-08, 08:32
no jak widziałem kumpla to gość z palcem w dupie 15 razy machnął nawet czerwony nie był a inni przy 8 to mało im łba nie rozwaliło
Jak nie masz drazka to dawaj na jakis trzepak i staraj sie podciagac po te 5 razy po 4 serie. Najgorsze przy drązku są początki - później idzie juz łatwiej. Cwicz tez na najszersze grzebitu (motyle). Jak bedziesz podciągał sie na ocene, staraj sie łapać drążek na wysokości barków(cwicz troche szerszym chwytem)
Może do piątku sie nie wyrobisz, ale o ile znam system oceniania, to masz 2 tygodnie na poprawe :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach