Witam
Jako że powoli wygrzebuje się z zaległości na studiach, postanowiłem znaleźć trochę czasu na siłownie, bo przeraża mnie własny widok
Waga: ~67kg
Wzrost: 188cm
Teraz seria pytań
W poniedziałki i piątki mam treningi Kyokushin, czasami w środę rozciągam się samemu jeśli mam czas i ochotę. Chciałbym ćwiczyć na uczelnianej siłowni, bo mam opłaconą składkę - a na inną siłownie musiałbym wydawać hajs, którego nie mam. Czyli tydzień by wyglądał tak:
Weekend oczywiście wolny
Tutaj kolejne pytania: terminy, kiedy jest siłownia dla ćwiczących rekreacyjnie z AZS to godziny 21-22, 20-21. Czy tak późne godziny wpływają jakoś na efekty?
Czy dieta masowa musi być dokładna aby przyniosła efekty? Mam czasami tak, że cały dzień jestem poza mieszkaniem jeżdżąc między wydziałami, albo załatwiając różne sprawy. Od kilku tygodni starałem się o to zadbać, ale jedyne, co mi się udaje, to zjadanie 5-6 posiłków dziennie.
Czy możliwe jest realne połączenie treningu masowego (amatorskiego) z treningami Karate?
Dodam, że nie mam żadnego stażu na siłowni. W liceum przez około rok chodziłem dwa, trzy razy w tygodniu na siłownie - raz na WF i raz do kumpla, ale to wszystko na luzie, bez żadnej spiny
Wszelkie rady i uwagi mile widziane
pozdro!
Pomógł: 24 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1434 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-04-01, 19:40
przemoxD napisał/a:
Czy dieta masowa musi być dokładna aby przyniosła efekty?
Nie. To znaczy wiadomo, musisz się trzymać ilości posiłków, tego co jesz i tak dalej. Jednak w przeciwieństwie do diety redukcyjnej można sobie pozwolić czy to na jakieś pizze czy drobne odstępstwa. Tak mi się, z własnego doświadczenia, wydaje.
Co to planu to myślę, że trening dzielony góra-dół mógłby być dla ciebie dobrym rozwiązaniem.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Co do godziny to zawsze po treningu należy coś zjeść. Jeśli trening skończysz od 22-23 to powinien Ciebie czekać jeszcze porządny posiłek, no a to przed snem niezbyt wskazane.
Efekty będą, to oczywiste, ale wolniej niż u tych, którzy treningów innych jak siłownia nie mają. Dużo będziesz spalał, ale przy tym nie ucierpisz na gibkości i miejmy nadzieję, że dynamice także.
Ja treningu typowo masowego nie mam, ale daję radę to łączyć jakoś i są efekty zarówno przy jednym jak i drugim. Jedne z nich można obejrzeć wiadomo gdzie na naszym forum :)
Nie próbuj łączyć w jeden dzień obydwu treningów. Musiałem odsypiać wszystko, a nie miałem na to czasu. Przestałem chodzić rano do szkoły tłumacząc sobie, że regeneracja najważniejsza, a jak już przyszedłem to byłem do niczego.
Niektórzy tak potrafią i nawet nazwą Ciebie cipą bo co to są 2 treningi dziennie... No, ale jeśli dajesz z siebie max, do tego masz inne zajęcia i chcesz się czuć jak człowiek to niestety...
Tyle od Pimpka.
Majkel Pomógł: 14 razy Wiek: 20 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 509
Wysłany: 2011-04-01, 23:14
Cytat:
no a to przed snem niezbyt wskazane.
Posiłek przed snem na masie nie jest wskazany ?
przemoxD, zależy co jest twoim priorytetem bo jeśli SW,to będzie Ci niezwykle trudno złapać masę,do tego napisałeś,że twoja dieta to 5-6 posiłków,no ale jakie to posiłki bo jeśli Ty uważasz zjedzenie dwóch jabłek za posiłek,to nie dołożysz kg.Poza tym nie oszukujmy się,ale przez dwa dni na siłowni niewiele zdziałasz.Ja trenując boks 2xtydzień do tego siłownia 4xtydzień,dieta odpowiednia złapałem 10kg przez 6tygodni,wiadomo że nie była to czysta masa mięśniowa,ale też musiałem szybko kg nałapać.
_________________ BABILON PŁONIE-CZAS ODEBRAĆ KORONE BESTIA NA TRONIE KRWIĄ SPLAMIONE DŁONIE TARCZĄ MOJ BÓG MÓJ POCZĄTEK I KONIEC
Na pewno nie bezpośrednio przed snem, a po treningu mowa o konkretnym posiłku. Z rana nie będzie w stanie jeść, a organizm zamiast się regenerować to będzie trawił.
Dzięki za rady.
Na początku tygodnia dowiem się co i jak, jak wszystko pójdzie po mojej myśli to się zapiszę
Majkel, dwóch jabłek nie uważam za posiłek Ale dużo jem, zawsze się ludzie dookoła mnie dziwią "tyle wpier***asz a cały czas jesteś chuderlakiem". Na zdjęciu z wakacji koleżanka powiedziała, że wyglądam jakbym spierdolił z Oświęcimia, zmotywowało mnie to trochę
Majkel Pomógł: 14 razy Wiek: 20 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 509
Wysłany: 2011-04-04, 17:55
przemoxD, znając życie to,albo masz chujowe śniadanie,albo nie zatrzymujesz nocnego katabolizmu.
_________________ BABILON PŁONIE-CZAS ODEBRAĆ KORONE BESTIA NA TRONIE KRWIĄ SPLAMIONE DŁONIE TARCZĄ MOJ BÓG MÓJ POCZĄTEK I KONIEC
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach