Wysłany: 2008-09-20, 18:15 Siłownia, treningi poszczególne dni
Nie umiałem tego lepiej ująć, w końcu mistrzem słowa nie jestem, książek nie piszę... no ale do rzeczy.
Zasadniczo, to mam dwa dni wolne w tygodniu. Chciałbym je poświęcić na siłownię (ew. ćwiczenia siłowe w domku). Bawiłem się już w ogólnorozwojówkę, podstawowe ćwiczenia na początek, teraz chce zabrać się za poszczególne partie mięśni. No i problemem jest to, że mam wolne tylko 2 dni w tyg.
Tutaj pojawia się moje pytanie:
Czy lepiej jest ćwiczyć np. plecy i barki dwa razy w tygodniu przez jakiś czas (np miesiąc) a potem przez kolejny ramiona i klatka, czy raz w tygodniu klatkę ramiona i raz w tygodniu plecy i barki?
(partie mięśni podałem przykładowo) Do tych ćwiczeń dorzucę oczywiście brzuch w dwa inne dni tygodnia zamierzam chodzić na treningi kravki.
_________________ Jedyną czynnością, która dobrze wychodzi samotnym, jest samogwałt.
skoro masz tylko 2 dni to tak:
1 dzien: martwy ciąg,przysiad
2 dzien: podciąganie na drążku,wyciskanie na ławeczce.
brzuch to chyba sie napewno zajmiesz ,jak bedziesz chciał ;-]
Nie chodzi mi jakie ćwiczenia, bo to nie problem. Chodzi mi o to w jaki sposób to ma być przeprowadzone na długim dystansie.
1 opcja
Oba dni robię jedną partię mięśni. Tak przez miesiąc i po miesiący zmiana na inną. Np. pierwszy miesiąc plecy i klata, drugi miesiąc barki i ramiona, trze ci miesiąc znowu plecy klatka (tak to są dwie partie plecy i klatka, nie czepiać się)
2 opcja
Jeden dzień w tygodniu jedna partia mięśni, 2 dzień inna partia. I tak ad mortem defecatum.
_________________ Jedyną czynnością, która dobrze wychodzi samotnym, jest samogwałt.
możesz ćwiczyć według programu fbw 5x5 standardowo jest on przewidziany na trzy dni ale jak będziesz go robił przez dwa to efekty też będą.( w czasie tego treningu ćwiczysz różne partie) zajrzyj tu http://www.mocnyblog.pl/2...ka-z-1950-roku/
ja jakiś czas temu stosowałem się do metody że każda partia raz w tygodniu. ale zmieniłem plan. teraz klatke trenuje 2 razy. raz to dlatego że efektów nie było. dwa to nie tylko dla tego
tak naprawde to zależy jakie masz priorytety. jak zależy ci na wyrzeźbieniu klatki to dajesz ją 2 razy w tygodniu. jeśli chcesz przybrać na masie czy sile to w 1 dzień klatke i coś tam a w 2 plecy i barki.
_________________ RAP do wstępnych negocjacji - pięści do dalszych, i to wystarczy. Gdy siła argumentu się skończyła pozostaje tylko siła.....
Chodzi mi o rzeźbę, ale ogólnie całej górnej partii ciała (klatka, ładne motylki, ramiona, kaptury). Oprócz treningów typowo siłowych, to jeszcze dwa dni, przeznaczę na krótsze zabawy, np tylko serie pompek. Nic długiego. Czyli w sumie będą to 4 dni w tyg, 2 normalne - pełne i 2 powierzchowne, kilka serii pompek i brzuch (powodem brak czasu). Generalnie. Pójdę w opcję drugą, tzn raz w tyg jedno, raz w tyg drugie. _grucha w zasadzie pomogłeś lekko (dzięki za zrozumienie pytania!).
_________________ Jedyną czynnością, która dobrze wychodzi samotnym, jest samogwałt.
km1441 powiem ci jeszcze że ten plan 2 dniowy to sam se obczaisz, tylko poćwicz troche. całkiem nie dawno układałem swój 1 profesjonalny plan. zgodnie z wszystkimi zasadami, poradami itp. po ok miesiącu wyrzuciłem go i sam napisałem se plan. dostosowany do mnie. i jestem z niego zadowolony.
_________________ RAP do wstępnych negocjacji - pięści do dalszych, i to wystarczy. Gdy siła argumentu się skończyła pozostaje tylko siła.....
Oczywiście, że sobie ułożę. Już na 4 dni układałem i widać było postępy. Dostępne miałem tylko hantle (gryf skręcany, maksymalnie 15kg jeden) i dawałem sobie radę. Zacząłem od mniejszych ciężarów i widać, że biceps to biceps, a nie zalana tłuszczem witka. (nie wygląda imponująco, no bo jak może być imponujący po 2miesiącach ćwiczeń) ale efekty już było delikatnie widać. Teraz nie zamierzam przestawać, bo zrobiłem sobie przerwę 2 tygodniową.
_________________ Jedyną czynnością, która dobrze wychodzi samotnym, jest samogwałt.
Nie chodzi mi jakie ćwiczenia, bo to nie problem. Chodzi mi o to w jaki sposób to ma być przeprowadzone na długim dystansie.
1 opcja
Oba dni robię jedną partię mięśni. Tak przez miesiąc i po miesiący zmiana na inną. Np. pierwszy miesiąc plecy i klata, drugi miesiąc barki i ramiona, trze ci miesiąc znowu plecy klatka (tak to są dwie partie plecy i klatka, nie czepiać się)
2 opcja
Jeden dzień w tygodniu jedna partia mięśni, 2 dzień inna partia. I tak ad mortem defecatum.
skoro tak myslisz,to jest przejebane.nie można sie spodziewać efektów,gdy bedziesz przykładowo robił w styczniu tylko biceps,a w lutym plecy.trzeba robic wszystko równoczesnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach