Tabata , Twórcą treningu „Tabata” jest dr Izumi Tabata z National Institute of Fitness and Sports w Tokio w Japonii. Otóż Pan ten, jako pierwszy na świecie zaproponował trening który w tym samym czasie daje wyraźną poprawę zarówno wydolności anaerobowej (beztlenowej) jak i aerobowej (tlenowej). Kolejną unikalna cechą rozwiązania zaproponowanego przez Tabatę jest fakt iż trening ten jest wielowymiarowy – pomaga tak samo kolarzom, łyżwiarzom, ciężarowcom oraz przy zwykłym szybkim spalaniu tłuszczu.
Cały trening mieści się w 4 minutach !
Metoda treningowa Tabaty jest tak prosta i krótka ale jednocześnie tak mordercza i ciężka iż zanim się jej nie spróbuje trudno uwierzyć zarówno w jej skuteczność, intensywność oraz wyniki
Główne zalety Tabaty to: rozwijanie wydolności tlenowej i beztlenowej oraz krótki czas treningu.
Cała rzecz sprowadza się do czterech prostych punktów :
- Wybieramy jedno odpowiednie ćwiczenie, o tym niżej.
- W ciągu 20 sekund wykonujemy maksymalną liczbę powtórzeń.
- Odpoczynek trwa10 sekund
- Powtarzamy 7 razy
Te czynności powinny zająć dokładnie cztery minuty.
Jakie ćwiczenie wybrać? Oto kilka wskazówek którymi powinniśmy się kierować:
-Bezpieczny ciężar który można w każdej chwili odrzucić/odłożyć podczas wykonywania ćwiczenia.
- Ćwiczenia angażujące wiele partii mięśniowych.
- Proporcjonalne użycie owych partii podczas ćwiczenia
- Ciężary powinny być w granicach 15-25 % maksymalnego ciężaru.
- Istnieje możliwość wykonywania ćwiczeń bez ciężarów.
Przykładowe ćwiczenia:
Burpees:
Przysiady z dwoma Kettelballami/Sztangą z przodu:
Przysiady dzielone z podskokiem:
Tabate wykonujemy w dni nietreningowe. Początkujący nie powinni wykonywać go więcej niż raz na tydzień, natomiast zaawansowani dwa razy na tydzień. Do poprawnego wykonania tego ćwiczenia potrzebny będzie zegar ścienny lub zegarek zaprogramowany tak aby oznajmić nam kiedy konczy się czas ćwiczenia a zaczyna przerwa itd. Trening nie podlega modyfikacji.
Po udanym treningu zapewne będziecie mieli odruchy wymiotne, mroczki przed oczami i zapewne niezłe „zakwasy” przez następne dni.
Dopisze jeszcze, że jest to trening dla ludzi zdrowych, bez nadciśnienia i innych dolegliwości sercowo - wydolnościowych.
Jako autor artykułu nie biorę odpowiedzialności za skutki wykonywania tego treningu lub jego błędne wykonanie :]
fajna się prezentuje wieczorkiem wypróbuje jak to wygląda w praktyce:)
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-04-22, 16:00
Ja mam wadę serca także to nie dla mnie, ale fajnie wygląda.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Sajgon, w Tabacie powinno się używać ćwiczeń które angażują całe ciało, brzuszki ... w sumie jak chcesz ;) możesz spróbować ale ja bym radził jakieś hardkorowe brzuszki.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Ja bym polecał takie brzuszki:
leżysz na plecach
podnosisz nogi do góry kolana zgięte pod kątem 90*, stopy w górze , robisz coś takiego _.--
brzuszek to pociągnięcie łokcia do przeciwnego kolana np. lewego łokcia do prawego kolana
Pomógł: 56 razy Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 820 Skąd: Północ
Wysłany: 2010-04-22, 21:39
Świetnie! Już leci do leksykonu, za kilka dni kasacja postów i zostawiamy sam artykuł.
_________________ "Ktokolwiek dotrze na pole walki pierwszy i oczekuje nadchodzącego wroga, będzie wypoczęty, ktokolwiek przybędzie drugi przystąpi do walki wyczerpany"
Sun Tzu, "Sztuka wojny"
fajna się prezentuje wieczorkiem wypróbuje jak to wygląda w praktyce:)
to daje niezły wycisk ja robiłem przysiady z ruchem rąk
http://www.youtube.com/wa...layer_embedded#!
coś takiego i po tych 4minutach zapomniałem jak się nazywam. wygląda na dużo łatwiejsze niż w rzeczywistości jest. trochę zawroty głowy po tym miałem.
Ale sami spróbujcie to zobaczycie.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-04-25, 21:47
zrobil zem se to 2 razy i szczerze mowiac to meczy tak jak bardzo intesywny ogolny trening tyle ze mniej czasu zajmuje... no i - w wersji od yaol90 - kolana strasznego kopa dostaja to dyskwalifikuje niektorych i zmusza do kombinowania.
Po calosci uda palily wiec trzeba potem sie do nich przylorzyc, no i jak to przy takich ewolucjach pompka z klaty ucieka i ssanie sie zalacza jak u potwora jakiegos
Mysle ze jak ktos nie czuje nadwyezenia to spokojnie moze pokusic sie nawet o trening czestrzy niz raz w tygodniu.
A wlasnie jakies ma ktos jakies alternatywne propozycje tak zeby to po kolanach az tak nie cisnelo?
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Widzisz, i tu pojawia się problem, ponieważ musisz wykożystać jak najwięcej partii przy ćwiczeniu. Możesz oczywiście zacząć na maszynach typu:
O ile masz dostęp do siłowni. Z drugiej strony mi osobiście nie chciało by się lecieć na siłkę na rozgrzewkę + 4 minuty treningu... (Jak pisałem wcześniej nie polecam łączyć tego treningu z innym w tym samym dniu)
_________________ <Cyber Rekin> Co myślicie o moim nicku?
<Deepdelver> Jest świetny. Nazwę tak córkę.
- Powtarzamy 7 razy
Te czynności powinny zająć dokładnie cztery minuty.
czyli wyjdzie dokładnie 3'30'
a może miało być z 8 razy
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
O ile masz dostęp do siłowni. Z drugiej strony mi osobiście nie chciało by się lecieć na siłkę na rozgrzewkę + 4 minuty treningu... (Jak pisałem wcześniej nie polecam łączyć tego treningu z innym w tym samym dniu)
haha taki rowerek to mam w domu:PP
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach