Mógłby mi ktoś pomóc w ułożeniu treningu pleców? Po kilka ćwiczeń na poszczegulne partie. (chociaż po 2)
Tylko bez martwego ciągu bo nie chciał bym se kręgosłupa uszkodzić.
Znacie jakies ćwiczenia na te mięśnie pokazane na obrazku. Ja znam tylko podciąganie sie w szeroki uchwycie. Jak znacie jakies inne to napiszcie. thx.
_________________ "Ktokolwiek dotrze na pole walki pierwszy i oczekuje nadchodzącego wroga, będzie wypoczęty, ktokolwiek przybędzie drugi przystąpi do walki wyczerpany"
Sun Tzu, "Sztuka wojny"
"Ból przemija, chwała trwa wiecznie"
Alan Shearer
Amadi Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Lis 2007 Posty: 691
Wysłany: 2008-09-06, 21:24
Te mięśnie to najszersze grzbietu i głównie sie je ćwiczy na drążku, wyciągu oraz wszelkie podciągania sztangi lub sztangielek w opadzie tułowia.
Pomógł: 13 razy Wiek: 20 Dołączył: 20 Gru 2007 Posty: 384 Skąd: Daleka Północ
Wysłany: 2008-09-06, 21:27
powiem Ci tak: mozesz cwiczyc plecy pomijajac martwy ciag, ale po jakims czasie stwierdzisz, ze "czegos Ci brakuje" - i bedzie to martwy ciag pamietaj, ze nie od razu musisz szarpac 200 kg, zacznij malymi kroczkami. sprobuj w ten sposob - zamiast brac sztange z podlogi, poloz ja na laweczce, nie bedziesz przez ta narazal odcinka ledzwiowego <ktory np. mnie zawsze napierda*al po MC>, a do tego ladnie rozwiniesz gorne partie prostownikow. ten "moj" sposob ma ta wade, ze nijak nie wplywa na rozwoj dolnych prostownikow <na te miesnie wykonuje delfinki>. zacznij od niewielkiego ciezaru <zalozmy 40-50 kg>, wyrobisz sobie technike i nabierzesz sily to zwiekszysz
proponowalbym Ci takie cwiczenia:
1. MC
2. Wioslowanie/podciaganie na drazku <jak masz sile to rob i jedno i drugie>
3. Sciaganie uchwytu wyciagu do klatki <rob jako ostatnie cwiczenie na "dopompowanie">
*4. Delfinki - to juz wedle uznania, mozesz wplesc je po MC - Twoja wola.
Nie wiem czy kaptury chcesz cwiczyc na sesji z plecami, czy z barkami <polecam z barkami>, ale tak czy inaczej na kaptury to wznosy barkow i polpodrzut.
pozdro.!
_________________ Zawsze znajdzie się szerszy, co wielkość wielkich pieprzy...
Nie wiem czy kaptury chcesz cwiczyc na sesji z plecami, czy z barkami <polecam z barkami>, ale tak czy inaczej na kaptury to wznosy barkow i polpodrzut.
kaptur ćwicze razem z barkami. robie właśnie te 2 ćwiczenia :)
jak sie podciągam to większe zmęczenie odczuwam w rękach niż gdzieś w plecach. to normalka czy zła technika??
_________________ RAP do wstępnych negocjacji - pięści do dalszych, i to wystarczy. Gdy siła argumentu się skończyła pozostaje tylko siła.....
Pomógł: 13 razy Wiek: 20 Dołączył: 20 Gru 2007 Posty: 384 Skąd: Daleka Północ
Wysłany: 2008-09-06, 23:54
hmmm, moze sprobuj szerszego chwytu i nizszego opuszczania. jesli dopiero zaczynasz cwiczenia grzbietu, to nie lec na ilosc, ale poprawosc powtorzen w podciaganiu na drazku. jak nie mozesz jeszcze zalapac dobrej techniki, to wiosluj, bardzo ladnie wchodzi na motyle. sciaganie drazka wyciagu tez dobry myk.
_________________ Zawsze znajdzie się szerszy, co wielkość wielkich pieprzy...
Jeśli chodzi o plecy to tak:
Podciąganie się na drążku - na szerokość pleców
Podciąganie sztangi w opadzie tułowia - na grubość pleców
przydało by się też coś na prostowniki czyli martwy ciąg, piszesz, że nie chcesz robić martwego gdyż obawiasz się uszkodzenia pleców. Słabe prostowniki grzbietu słabiej chronią kręgosłup.
Martwy ciąg wykonywany poprawnie technicznie z odpowiednim ciężarem nie szkodzi kręgosłupowi. Można również ćwiczyć prostowniki pochylając się do przodu ze sztangą tzw. "dzień dobry" tylko to już wyższa szkoła jazdy.
Ja teraz też nie robię martwego ciągu, ale nie dlatego, że go nie lubię itp. tylko wykonuję podrzucanie sztangi na klatkę (bez wyciskania nad głowę) i czuję po tym ćwiczeniu rewelacyjnie prostowniki jak i cały grzbiet. Wybrałem to ćwiczenie gdyż jest wykonywane w sposób dynamiczny, ale do MC oczywiście również wrócę w niedalekiej przyszłości
STRZALECZKA !! NIE ZAPOMINAJ JEDNAK ZEBY DOBRZE ROZPRACOWAC MIESIEN CZYLI GO ZBUDOWAC MUSISZ GO CWICZYC OD POCZATKU DO KONCA-MIANOWICIE PLECY NA DRAZKU POWINIENES CWICZYC ;zaczynajac od pelnego zwisu w dole lecisz w gore i ponownie do calkowitego wyprostowania ramion lecisz w dol!!!POZDRAWIAM krys
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach