Wysłany: 2011-06-04, 16:04 Cz ktoś bierze pobudzacze jak Guarana bądź inne ?
Czy ktoś z forumowiczów i forumowiczek bierze guaranę bądź inne środki pobudzające Jeśli inne to jakie, jeśli guarana to jaka i ile mg/g
No i kiedy bierzecie, w jakich okolicznościach
Może macie jakieś odmienne zdanie na temat środków pobudzających
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Ja próbowałem w sesji i tak:
- efedryna jakoś na mnie nie działa, wziąłem 6 sudafedów i i tak się spać chciało
- power be (tauryna) jak wypilem ponad 2 litry to nie czulem jakiejś większej energii szczeólnie,
- kofeina faktycznie działa, jak za dużo przyjmę to mam objawy zatrucia - trzęsą mi się ręce czuję bicie swojego serca i czuję się fatalnie. Jak 3 półlitrowe green upy i kawę walnąłem to miałem taki zjazd że musiałem iść spać bo się fatalnie czułem. Uważać z green upami
Czyli, podsumowując, żadne farmakologiczne pomoce mi w nauce nie pomagają, do treningów nie widzę sensu tego używać (bo po co).
Ja wypijam czasami taki suplement kofeina+tauryna+quarana. Rozpuszczam jedna tabletkę(jak aspiryna) w wodzie i można pic ^ ^ Jeśli nie chce spać całą noc to muszę wziąć tak ze 2-3 szklanki tego. Nigdy nie stosowałem tego przed treningiem, gdyż uważam, że żadne środki farmakologiczne nie wpłyną jakoś rewolucyjnie na moje rezultaty, a jeśli już to nie będzie to zdrowe. Stosuje napoje energetyczne tylko wtedy, gdy mam nawał roboty i muszę to przez noc ogarnąć ;)
Brałem ta nowosc jakas z olimpu L karnityne z kofeina w takich tubkach do picia
wypiłem 3x wieksza dawke i poszedłem spac normalnie wiec raczej nie działa
_________________ Now tell me who want to fuck with us?
Ashes to ashes, dust to dust to...
BANG! .. and let your fuckin brains hang, snitches
ja przed treningiem [30 minut] wziąłem Power guarane i na sali w szatana się przemieniłem, rozwalałem kogo i co popadnie i po treningu do 2h w nocy zasnąć nie dałem rady
a innym razem wziąłem to samo tylko 60 minut przed treningiem ta sama rozjebucha na sali, tylko po treningu mogłem iść nieco wczęśniej spać
też miałem pewien problem z kofeiną, wziąłem za dużo pobudzaczy, tzn. za dużo kofeiny było, i serce już przed 11h szalało i skupić się nie dałem rady
być może to jest uczulenie na duże dawki kofeiny
jeszcze dobrym preparatem jest Energon X 1000 firmy ActivLab
też daje dobrze kopa i wytrzymałość wzrasta, np ćwicząc byłem mocno ospały i myślałem że nie będę dał rady ćwiczyć, a tu miła niespodzianka, zrobiłem więcej ćwiczeń i o większej mocy http://www.kulturystyka.s...roducts_id/1111
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Guarana bardzo dobra - ja w sumie pobudzacze głównie znałem w postaci przedtreningowych stacków (boostery no) a brałem już różne np. cytonox/shock theraphy/napalm/noz full throttle i inne. A ostatnio np. jade spalacz thyroburn i wczoraj dowaliłem do tego kawe to też mnie nawet potelepało trzeba testować ,ale mi to nie raz ratuje życie
_________________ www.karo-fhu.pl/sklep - Już działamy ! / Witaminy i Suplementy dla Sportowców informację na Priv , mail, gg!
Guarana bardzo dobra - ja w sumie pobudzacze głównie znałem w postaci przedtreningowych stacków (boostery no) a brałem już różne np. cytonox/shock theraphy/napalm/noz full throttle i inne. A ostatnio np. jade spalacz thyroburn i wczoraj dowaliłem do tego kawe to też mnie nawet potelepało trzeba testować ,ale mi to nie raz ratuje życie
a o tych w/w pobudzaczach co piszesz, to dobrze brać przed SW czy bieganiem ?
bo z tego co wiem to przed siłownią to jak najbardziej polecane
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Luigi Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 03 Cze 2011 Posty: 98 Skąd: Lubin
Wysłany: 2011-06-06, 09:06
Ograniczyłbym się tylko do Guarany. Z resztą nie uważam żeby do treningu potrzebne były jakieś środki. Wystarczy 8 lub 9-cio godzinny sen o równych porach i żadne takie gówienko nie jest potrzebne ;)
no boostery nie bardzo do sw, jak bierzesz spalacz to po co dowalac kawe, nie za duzo kofeiny w organizmie ? Luigi kazdy tak mowi o suplach poki ich nie wezmie, nie kazdemu sen wystarczy i nie kazdy ma taki komfort zeby 8-9h spac.
_________________ We're only as strong as our weakest bladder.
Luigi Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 03 Cze 2011 Posty: 98 Skąd: Lubin
Wysłany: 2011-06-06, 14:43
Masz rację, też często nie mam tej wygody snu przez pracę ;| Brałem różne boostery przed treningiem i teraz po prostu szkoda mi kasy na to. Wole dobrze zjeść po treningu ;)
- efedryna jakoś na mnie nie działa, wziąłem 6 sudafedów i i tak się spać chciało
Ja jak się bawiłem w farmaceutyki, to zawsze szliśmy w tango - na efedryne mnie nie ciągnię, za to polecam od czasu do czasu DXM, było przewijane na tym forum w innym temacie
Jeśli chodzi o pobudzacze, to pijam czasami (ostatnio coraz częściej, czas ograniczyć) jakieś smętne energy drinki typu Be-Power, Space Rocket, a z wyższej półki :D to czasami jakiś Burn albo Red Bull.
A poza tym niucham tabakę od paru miesięcy, jedna paczka starcza mi na tydzień/dwa, polecam owocowe Ozony i ogólnie Poschlowskie tabaczki, inne nie przypadły mi do gustu. Jakby nie patrzeć to też pobudzacz.
No i czasem jak jest dużo nauki i trzeba zarwać nockę to kawa. Niektórzy podniecają się braniem fety w takich sytuacjach, dla mnie to bardziej imprezowa używka niż do nauki
Rzecz jasna zaznaczyłem opcję: "Jestem noobem i nie wiem co to takiego" bo mi się najbardziej spodobała
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach