Mad Max Pomógł: 17 razy Wiek: 24 Dołączył: 18 Lis 2007 Posty: 423 Skąd: Z wiatrem
Wysłany: 2008-05-18, 22:04
Nise boi, raz ortografia, dwa gupoty gupie o krecie wciskasz, o olimpie też, i o amerykańskich firmach również, doczytaj troszkę, i zacznij worda używać
_________________ Chwała temu kto mnie zabije. Śmierć temu kto mnie obrazi.
Najlepiej jest jechać przez pół roku na dobrej diecie a poźniej kreatynka zasypac z miesiac a pozniej przerwa w kreatynie miesiac i tak w kółko, najgorsze są miesiące bez przyjmowania kreatyny, trzeba się wtedy dobrze zmotywować psychicznie ;D
_________________ ,,Trzeba nam w górę iść , choć nieraz nęka życie , a kiedy przyjdzie paść, to paść na szczycie"
nice boy (czy jak ci tam) - delikatnie mówiąc, pierdolisz pan. Wiadomo, że sportowiec powinien żyć zdrowo, ale paląc, pijąc czy ćpając efekty też można jakieś mieć. Mało to sportowców ćpa? Sam Gołota musiał kiedyś spierdalać z ringu, bo przeciwnik był naspeedowany. Alkohol przeszkadza w treningach, ale jeżeli nie wpadamy w tygodniowe ciągi, to można pogodzić weekendowy wypad z ćwiczeniem w tygodniu. Fajki - spada niby kondycja i jest przyspieszony metabolizm. Ale za to jak ograniczymy, to od razu metabolizm zwalnia i człowiek może wpierdalać mnóstwo żarcia (bo wraca łaknienie) - coś za coś.
-> poker online, 50$ na start bez depozytu, możliwość wypłaty po zagraniu określonej ilości rozdań,
-> na wszystkie pytania odpowiem na pw, w razie co służę pomocą
Amadi Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Lis 2007 Posty: 691
Wysłany: 2008-11-03, 14:17
Po pierwsze to odkopujesz stare posty. Po drugie,
DrunkenMaster napisał/a:
Sam Gołota musiał kiedyś spierdalać z ringu, bo przeciwnik był naspeedowany.
Mówisz tu chyba o Tysonie, no dobra. Tylko że Gołota spierdalał bo nie mogł dać Tysonowi rady i ztchórzył, a Tyson nie był jak to powiedziałeś "naspeedowany" owszem wykryto w jego organiźmie marihuane ale marihuana utrzymuje sie w organiźmie chyba coś około 2 miesięcy więc mógł sie zapomnieć i brać jakiś czas przed walką bo nie sądze żeby tuż przed walką jarał i nie rozumiem w czym miało by mu to pomóc. I osobiście jestem zdania że jak sie już trenuje to sie nie używa narkotyków, alkoholu itp. a tym bardziej papierosów.
Pomógł: 3 razy Wiek: 18 Dołączył: 22 Kwi 2008 Posty: 681 Skąd: Polska wschodnia
Wysłany: 2008-11-04, 14:56
Piwo raz w tygodniu czy kielonków kilka to nikogo nie zabiją, ale wszystko sprowadza się do jednego " wszystko jest dla ludzi tylko w odpowiednich ilościach".
_________________ Zwycięstwa nikt ci nie kupi...
Trening czyni mistrza
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach